3. Rozmyślanie

„Oblaci w cichej i wydłużonej modlitwie każdego dnia pozwalają Panu, aby ich urabiał, i w Nim znajdują natchnienie do swego postępowania. Zgodnie ze swą tradycją poświęcają codziennie jedną godzinę na modlitwę myślną” (K 33).

 

Ojciec Założyciel

Dla Eugeniusza de Mazenoda mąż apostolski powinien być mężem wewnętrznym. To głębokie przekonanie ujawnia sie od pierwszych listów do ojca Tempiera i powraca kolejno za każdym razem, gdy się nadarza po temu okazja. Wie on, że wewnętrzne życie może znajdować pokarm w apostolstwie, jednak nalega na to, że powinno także karmić się bezpośrednio u źródeł własnych. Wśród tych źródeł rozmyślanie zajmuje pierwsze miejsce.W pierwszych latach swego kapłaństwa o. de Mazenod doświadczył wiele trudności, aby w swoim życiu ustalić zadowalającą równowagę między modlitwą i działaniem. Początkowo próbował pozostać wiernym porządkowi dnia dobrego seminarzysty. Z kolei oddał się bez ograniczeń działalności apostolskiej. Żałował tego: „Nie wyperswaduję sobie łatwo, że czynna miłość wobec bliźniego może zastąpić wszystko, stać się dla mnie rozmyślaniem, przygotowaniem do Mszy Św., dziękczynieniem, nawiedzeniem Najświętszego Sakramentu, modlitwą, itd.” (Rekolekcje, październik 1818) A miarę jak rośnie w Panu, jego postawa się upraszcza. Sprawa staje się dla niego w mniejszym stopniu problemem osiągnięcia równowagi, a raczej wyzwaniem do „współpracy ze wszystkich sił” z wolą Bożą i z udzielanymi łaskami (Rekolekcje 1832). Mąż apostolski zawsze działa w komunii z wolą Bożą. Aby tę wolę Bożą lepiej rozeznać, przylgnąć do niej z pasją i miłością, aby lepiej poznać Boga, rozmyślanie pozostaje dla niego drogą konieczną.

 

Oblacki zwyczaj

Aż do 1966 roku Konstytucje i Reguły wymagały, żeby oblat poświęcił 45 minut — włącznie z modlitwą poranną — na rozmyślanie we wspólnocie w kaplicy przed Mszą św. i pół godziny wieczorem, przed Najświętszym Sakramentem. Jezus, Pan i Zbawiciel, powinien być zwyczajnym przedmiotem tej modlitwy (por. KK i RR 1928, art. 254).Założyciel przywiązywał taką wagę do tego ćwiczenia, że nawet misjonarze aktualnie głoszący nie powinni go skracać i to mimo wymagań ich posługiwania. Oblaci nigdy nie przyjęli jednej, wyłącznej metody rozmyślania. Nowicjuszom często proponowano metodę sulpicjańską, metodę św. Ignacego z Loyoli i św. Alfonsa Liguoriego. Metoda sulpicjańską prowadzi osobę do zjednoczenia z Jezusem Chrystusem, Słowem Wcielonym, dla sprawowania kultu Boga i odtwarzania w swoim duchu i sercu postaw i ducha Chrystusa. Proponuje ona trzy etapy: adoracja (patrzeć na Jezusa), komunia (jednoczyć się z Jezusem), współpraca (działać w Jezusie). Metodę św. Ignacego można znaleźć w jego „Ćwiczeniach duchowych”. Metoda św. Alfonsa w swej istocie polega na czytaniu, któremu towarzyszą refleksje i postanowienia. Wszystkie metody zmierzają do tego, aby w duchu dziękczynienia nasilały się więzi przyjaźni z Bogiem, który ze swoją miłością i miłosierdziem w nas mieszka. Obojętnie jaką stosuje się metodę, rozmyślanie oblata ma orientację apostolską: przysposabia go do mówienia innym o Tym, którego poprzez nią odkrył i ukochał. Ma ona za przedmiot Jezusa Chrystusa oraz Jego sposób wypełniania woli Ojca. Rano rozmyślamy w towarzystwie Maryi, do której w sposób szczególny zwracamy się na początku i na końcu ćwiczenia. Orację wieczorną przeżywamy wspólnie w obecności Najświętszego Sakramentu, jako rozmowę wytchnienia z Jezusem i spotkanie w Nim całej oblackiej rodziny.

Na początku rozmyślania
P. Przyjdź Duchu Święty.
W. Napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości.
P.  Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie.
W. I odnowisz oblicze ziemi.

Módlmy się:
Boże, któryś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa, Pana naszego. W. Amen.P. O Maryjo, Niepokalana Dziewico, Ty jesteś najdoskonalszą czcicielką Ojca Niebieskiego, nieporównaną Matką Syna Bożego i Oblubienicą Ducha Świętego. Rozbudzaj i w moim sercu te Święte uczucia, które Ciebie ożywiały, gdy rozważałaś w sercu swoim objawione Ci tajemnice. Dopomóż mi, abym w łączności z wszystkimi świętymi, którzy adorują Trójcę Przenajświętszą, głęboko przeżył rozważane prawdy o Twoim Synu, a moim Zbawicielu.

Na końcu rozmyślania
Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem Swoim nas pojednaj, Synowi Swojemu nas polecaj, Swojemu Synowi nas oddawaj.

O Jezu, żyjący w Maryi, przyjdź i żyj w sługach Twoich: duchem świętości swojej, pełnią swej mocy, cnót swoich prawdą, doskonałością dróg swoich, udziałem tajemnic Twoich. Nad wszelką mocą przeciwną zapanuj Duchem Twoim ku chwale Ojca.- Amen.

ANIOŁ PAŃSKI
Dla nas, oblatów, ta modlitwa ma być pomocą w rozciągnięciu na cały dzień kontemplowania tajemnic życia Chrystusowego — w duchowej obecności Maryi. W okresie wielkanocnym odmawia się „Regina caeli, „Królowo nieba, wielbiąc Boga za tajemnicę zmartwychwstania Chrystusa.

Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
—    I poczęła z Ducha Świętego.
Zdrowaś, Maryjo…
Oto Ja Służebnica Pańska.
—    Niech mi się stanie według słowa Twego.
Zdrowaś, Maryjo…
A Słowo Ciałem się stało.
—    I mieszkało między nami.
Zdrowaś, Maryjo…
Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.
— Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:
Łaskę Twoją, prosimy Cię, Panie, racz wlać w serca nasze, abyśmy którzy za zwiastowaniem anielskim wcielenie Chrystusa, Syna Twego poznali, przez mękę Jego i krzyż do chwały zmartwychwstania byli doprowadzeni. Przez Chrystusa, Pana naszego.— Amen.Chwała Ojcu… (3 razy)

KRÓLOWO NIEBA
Królowo nieba, wesel się, Alleluja,
Bo Ten, któregoś nosiła, Alleluja,
Zmartwychwstał, jak powiedział, Alleluja,
Módl się za nami do Boga, Alleluja.

P. Raduj się i wesel, Panno Maryjo, Alleluja.
W. Bo zmartwychwstał Pan prawdziwie, Alleluja.

Módlmy się:
Boże, któryś raczył uweselić świat przez zmartwychwstanie Syna Twojego, Pana naszego, Jezusa Chrystusa, daj, prosimy, abyśmy przez Jego Rodzicielkę, Maryję Pannę, dostąpili radości życia wiecznego. Przez Chrystusa, Pana naszego.— Amen.
Chwała Ojcu… (3 razy).