CZY BISKUP NIE UCZYNIŁ SIEBIE INSTRUMENTEM RZĄDU WROGIEGO KOŚCIOŁOWI?

Dla Eugeniusza kolejną konsekwencją rewolucji lipcowej była propozycja, aby ojciec Courtès został wikariuszem generalnym nowo mianowanego biskupa, który popierał króla wrogiego Kościołowi.

…Propozycja, jaką uczynił ci JE Rey, wzbudziłaby prawdopodobnie moją wdzięczność, gdyby miał on na celu jedynie okazanie ci szacunku. Czyni ona na mnie nieco mniejsze wrażenie, jeśli rozważę jego stanowi­sko i korzyści, jakie miał nadzieję osiągnąć z twoich usług. Dobrze zrozu­miałeś, że to, co proponuje, jest nie do zaakceptowania. Po pierwsze, z racji twojego zdrowia. Sporo trudności dostrzegam też w sferze moral­nej. JE Rey jest mianowany przez Biskupa Rzymu, ale któż nie wie, że nominacja ta została wymuszona siłą? Czyż JE Rey nie uczynił się instru­mentem rządu wrogiego Kościołowi? Przyjęcie jego względów byłoby w oczach wszystkich formalnym przyznaniem się do współwiny. Już sama myśl o tym napawa mnie przerażeniem.

List do Hipolita Courtèsa, 11.03.1832, w: EO I, t. VIII, nr 417.

Kwestia kolaboracji z niesprawiedliwymi przywódcami istnieje od wieków, nie chodzi jedynie o aktywną współpracę, ale także o milczenie w obliczu niesprawiedliwości.