Jutro kończy się Przystanek Jezus. Tymczasem misjonarzom oblatom MN, którzy obecni byli na polach festiwalu udało się spotkać razem i zrobić wspólne zdjęcie (zabrakło tylko o. Dominika Ochlaka OMI, który musiał wcześniej wyjechać z “PJ”). Przesyłają je wraz z pozdrowieniami.

Wydaje się pewne, że gdyby dziś żył św. Eugeniusz de Mazenod, też byłby wśród ludzi Pol’and’Rock Festivalu.

Więcej informacji o festiwalu na www.przystanekjezus.pl.

(kz)