OBFITE ŁASKI

Eugeniusz przypomina sobie swoją przeszłość i osobistą historię zbawienia.

Oczekując, aż bardziej oswoję się z myślą o tym, kim jestem obecnie dzięki memu wyniesieniu i kim stanę się poprzez mą kon­sekrację, korzystniejsza będzie dla mnie dokładna ocena działania Ducha Świętego we mnie, czy to podczas moich święceń kapłań­skich, czy też w czasie mej kapłańskiej posługi, i przyjrzenie się z jednej strony niewiernościom, a z drugiej obfitości Jego łaski.

Widząc, że w przeszłości nie zawsze współpracował z łaską bożą modli się o przebaczenie a także o przyjęcie Ducha Świętego – mocy, która pozwoli mu podźwignąć się z jego zaniedbań i słabości.

Dzięki temu odkryję straty z mojej winy, gorzko będę narzekał przed Bogiem, a pełen ufności w Jego miłosierdzie odważę się mieć nadzieję, że Duch Ożywiciel, który zstąpi do mej duszy, podźwig- nie wszystko, co pozwoliłem zniszczyć, ponownie ożywi, wzmoc­ni, ugruntuje. [strona 3] Wszystko we mnie udoskonali, abym naprawdę stał się mężem Jego prawicy, Eliaszem Kościoła, namasz­czonym Pana, kapłanem według obrządku Melchizedeka, który nic innego nie miał na względzie, niż tylko podobać się Bogu i wypeł­niać wszystkie obowiązki mej posługi dla dobra Kościoła, zbawie­nia dusz i mego własnego uświęcenia. Obym mógł powiedzieć za świętym Apostołem Pawłem: „Dzięki składam Temu, który mię przyoblekł mocą, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu, że uznał mnie za godnego wiary, skoro przeznaczył do posługi mnie, ongiś bluźniercę, prześladowcę i oszczercę. Dostąpiłem jednak miłosier­dzia, ponieważ działałem z nieświadomością, w niewierze. A nad miarę obfitą okazała się łaska naszego Pana wraz z wiarą i miło­ścią, która jest w Chrystusie Jezusie! Nauka to zasługująca na wia­rę i godna całkowitego uznania, że Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników, spośród których ja jestem pierwszy. Lecz dostąpiłem miłosierdzia po to, by we mnie pierwszym Jezus

Chrystus pokazał całą wielkoduszność jako przykład dla tych, któ­rzy w Niego wierzyć będą dla życia wiecznego. A Królowi wieków nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, Bogu samemu – cześć i chwa­ła na wieki wieków! Amen” (1 Tm 1, 12-17).

Rekolekcje przed przyjęciem sakry biskupiej, 7-14.10.1832, w: EO I, t. XV, nr 166.

Tak jak Paweł, Eugeniusz każdy z nas został powołany przez Boga w zwykłych okolicznościach życia, każdy otrzymał siłę, aby stawać się narzędziem Boga poprzez nasze codzienne obowiązki.