Uroczystą Eucharystią o godzinie 12.00 (17.12.2018) w Bazylice Kodeńskiej rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe śp. o. Romana Nisiewicza OMI. Wcześniej celebrowano jutrznię – liturgiczną modlitwę Ludu Bożego, a tuż przed pogrzebem odmawiano różaniec w intencji zmarłego prezbitera.

Mszy świętej przewodniczył Prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej – o. Paweł Zając OMI. Koncelebrowało ją blisko czterdziestu prezbiterów: oblatów z całej Polski, księży diecezjalnych z diecezji siedleckiej, rodzinnej parafii o. Romana oraz kapłani katoliccy obrządku bizantyjsko-słowiańskiego z Kostomłotów. Bazylika Kodeńska wypełniła się wdzięcznymi parafianami, którym przez osiem ostatnich lat posługiwał zmarły oblat. W uroczystościach uczestniczyła również rodzina o. Nisiewicza.

Kazanie wygłosił o. Leonard Głowacki OMI z kodeńskiej wspólnoty, który podkreślał wielkie serce zmarłego, jakie zawsze okazywał wobec drugiego człowieka. Kaznodzieja odwołał się również do osobistych wspomnień, zarówno z czasów, gdy jako prowincjał przyjmował o. Romana do zgromadzenia – a potem udzielał mu pierwszych obediencji na placówki misjonarskie, jak również do ostatnich miesięcy życia zmarłego.

Słowa podziękowania po zakończonej liturgii skierował superior kodeńskiego komunitetu – o. Sebastian Wiśniewski OMI, podkreślając dyspozycyjność o. Romana i jego wierność modlitwie wspólnotowej. Dziekan dekanatu terespolskiego – ks. kan. Zdzisław Dudek, wspominał opowieści, jakie zmarły przywoływał ze swojej kilkunastoletniej posługi w Kanadzie:

Miałeś głosić misję z ojcem superiorem w mojej parafii. Niestety, ojciec Roman był już zbyt słaby. W mojej parafii zakończyła się misja święta, a Ty zakończyłeś misję swojego życia.

W uroczystościach uczestniczyli również kapłani z korpusu kapelanów straży pożarnej, do którego należał ojciec Roman, sprawując opiekę duszpasterską nad Ochotniczą Strażą Pożarną w Kodniu.

Obrzędów ostatniego pożegnania i odprowadzenia na cmentarz w Kodniu dokonał superior wspólnoty, do której przed śmiercią należał o. Roman. Kondukt pogrzebowy otwierał wóz strażacki, któremu towarzyszył dźwięk syreny alarmowej z jednostki straży pożarnej. Ojciec Roman Nisiewicz OMI spoczął w kwaterze oblackiej najstarszej części parafialnego cmentarza w Kodniu.

(pg/zdjęcia: OMI Kodeń, pg)