W kościele rektoralnym pw. św. Józefa w Gdańsku, którym opiekują się Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej, dobiegają końca prace remontowe. Rozpoczęły się one 1 czerwca 2017 roku. Obejmują obok świątyni, również generalny remont kapitularza i krużganków. Kościół przeszedł gruntowną restaurację: wyczyszczono i uzupełnioną zewnętrzną elewację, we wnętrzu wymieniono posadzkę, montując ogrzewanie podłogowe, na ścianach położono nowe tynki. Pozostaje kwestia wystroju kościoła:

Była bardzo ciekawa dyskusja, czy odbudowujemy stary ołtarz, który się spalił, bo przecież kościół spłonął wraz z wiernymi, którzy się tu schronili w 1945 roku, czy zostawiamy wnętrze puste, ascetyczne, będące świadectwem tamtej tragedii. Ta ostatnia myśl przeważyła, nie fałszujemy historii – wyjaśnia ojciec Piotr Furman. – Kościół będzie zaaranżowany minimalistycznie, ustawimy tylko to, co potrzebne jest do liturgii: stalle, figurę św. Józefa, ołtarz, ambonę, tabernakulum, miejsce przewodniczenia, nowe ławki, drogę krzyżową. Z zabytków została tylko chrzcielnica.
Przy okazji demontażu starej posadzki odkryto sześć krypt grobowych ze szczątkami ludzkimi datowanymi na przełom XVII i XVIII wieku. Dwie zachowane trumny – w tym jedna bogato zdobiona – być może należą do przedstawicieli rodzin Sierakowskich lub Potulickich, których epitafia znajdują się do dziś w świątyni.

Wraz z remontem kościoła, postępują również prace remontowe kapitularza i refektarza. Ma tu powstać Oblackie Centrum Edukacji i Kultury, otwarte dla mieszkańców miasta jak również gości spoza Gdańska. Celem przedsięwzięcia jest promowanie wartości chrześcijańskich. Przedsięwzięcie realizowane jest dzięki dotacji unijnej.

Kościół św. Józefa w Gdańsku wraz z zabudowaniami klasztornymi w stylu gotyckim został wzniesiony w XV wieku. Karmelici trzewiczkowi rozpoczęli budowę w 1483 roku. W prezbiterium znajdował się ołtarz poświęcony św. Józefowi – patronowi ludzi pracy, w kościele znajdowało się również 14 ołtarzy bocznych, pięknie zdobionych z figurami świętych. Pierwotnie świątynia miała liczyć 75 metrów długości i sięgać do dzisiejszej wolnostojącej bramy przy ul. Elżbietańskiej. W 1945 roku, wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej do Gdańska, kościół został częściowo zniszczony. Żołnierze sowieccy podłożyli ogień pod świątynię, w której schroniło się ponad 100 osób. Do pierwotnych rozmiarów kościoła nigdy nie powrócono. Od 1947 roku mieści się tu dom zakonny Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, którzy sprawują opiekę duszpasterską nad tym miejscem. W kaplicy Wieczystej Adoracji odbywa się spowiedź, z której licznie korzystają mieszkańcy Gdańska i okolic. Miejsce nazwane jest potocznie “kościołem ekstremalnych spowiedników” – rocznie korzysta tu z sakramentu pokuty ponad 80 tysięcy penitentów.

(pg/K.