Wtorek 22 stycznia 2019
Dzisiejszy dzień był bardziej luźny. Po śniadaniu spotkaliśmy się przy parafii i zwiedzaliśmy stolicę Panamy z przydzielonymi wolontariuszami, którzy są bardzo młodzi i zdobywają dopiero doświadczenie, ale starają się. W Panama City jest ciężej się dogadać z mieszkańcami niż w Colón – tego się nie spodziewałem, ale radzimy sobie jakoś, korzystając z udogodnień technologicznych, np. translatora. Jedną z moich obaw, poza wątpliwościami przed pierwszym lotem samolotem, była bariera komunikacyjna, ale ją przełamuje.
Dzieją się tu naprawdę niesamowite rzeczy. O. Jan spotkał, o. Wojciecha, który przybył na ŚDM w Panamie wraz z młodzieżą Polską z Kanady – dwaj oblaci spotkali się po 7 latach, od czasu kiedy ostatni raz wiedzieli się w seminarium.
W restauracji spotkaliśmy księdza Dima z Ukrainy, który przebywa w Krakowie i przyleciał z młodzieżą stamtąd. W drodze na Mszę świętą, na błonia Campo Santa María La Antigua – Cinta Costera, spotkaliśmy kolejnego oblata o. Marcina. Eucharystia była przepiękna, jeśli oglądaliście w telewizji, to widzieliście te tłumy modlących się i pełnych radości młodych, pięknych ludzi. Zaraz po Mszy świętej odbyło się dosłownie “bailando”, czyli koncerty, tańce i śpiew. Wielką radością było spotkanie poznanych wolontariuszy z naszej pierwszej diecezji w Colón – ciężko mi opisać, ile w nas radości było. Coś wspaniałego, mogliśmy razem przeżyć kolejne chwile – może kiedyś jeszcze raz się spotkamy. 🙂

Rafał Szustakiewicz

(pg)