Zakończyły się pielgrzymko-rekolekcje dla zelatorów Przyjaciół Misji i kolporterów Misyjnych Dróg. Prowadził je o. Daniel Biedniak OMI przy wsparciu o. Mariana Lisa OMI i s. Franciszki z Prokury Misyjnej. Wzięło w nich udział 38 osób z różnych części Polski, głównie z Wrocławia i z Kujaw. Zasadniczym miejscem spotkań było Centrum Młodzieżowe w  Kokotku. Rozważania rekolekcyjne nawiązywały do słów św. Pawła “Dla mnie żyć to Chrystus”.

Ważnymi punktami w planie dnia była poranna modlitwa brewiarzowa, południowe rozważania z modlitewnika oblackiego i Eucharystia. Nie brakowało czasu na spotkanie przy kawie i herbacie oraz wymianę doświadczeń. We wtorkowy wieczór miała miejsce projekcja filmu “Bernadetta – cud z Lourdes”. W dniu poświęconym Maryi, wszyscy udali się na pielgrzymkę do sanktuarium maryjnego w Leśniowie.

Jedna z uczestniczek, Katarzyna Knop (siostra oblata, który pracuje w Stanach Zjednoczonych), podzieliła się swoimi doświadczeniami z tych dni.

Pan Bóg powołuje każdego, choć w różny sposób, jednych do tego, by byli w stanie duchownym, innych w świeckim, w rodzinie czy w samotności. Do wypełnienia swojego powołania otrzymujemy odpowiednie narzędzia, a są nimi sakramenty święte. Jako uczniowie Chrystusa, będąc w Jego szkole, jesteśmy zobowiązani do określonych postaw w naszym życiu: mężnego wyznawania wiary, modlitwy, rachunku sumienia oraz medytacji nad słowem Bożym.
Na tych rekolekcjach doświadczyliśmy Bożej opieki, mieliśmy wszystko, co potrzeba. Czuliśmy się jak apostołowie nad Jeziorem Galilejskim. I choć czasem w życiu może być trudno, to wiem, że z Jezusem każda troska i smutek przeminą.
Warto włączać się w to dzieło oblackie bo… nie idzie się samemu, bo idzie nas wielu, a przewodnikiem jest oblacki krzyż i Maryja Niepokalana.

 

(pg/misje-oblaci.pl)