ROZLEGŁE MOŻLIWOŚCI OTWIERAJĄ SIĘ PRZED NAMI.

Około 1835 w pięciu wspólnotach w Aix, w Marsylii, Laus, l’Osier i w Billens w Szwajcarii żyło około 36 oblatów.

W tym czasie nowy biskup Ajaccio na Korsyce Casanelli d’Istria odwiedzał swoich przyjaciół w Aix i spotkał się z Eugeniuszem. Tłumacząc stan opuszczenia Kościoła na Korsyce: ubogie parafie, wielu, ale nieuformowanych kapłanów, wierni w stanie ignorancji, konflikty między rodzinami i klanami, prosi o pomoc oblatów. Ludzie na Korsyce rzeczywiście byli opuszczeni i czekali na osobiste spotkanie z Jezusem Chrystusem-Zbawicielem. Eugeniusz odpowiedział na tę potrzebę.

Eugeniusz opisuje tę sytuację ojcu Guibertowi, który przez wiele lat zachęcał go do otwarcia nowej misji poza Francją.

Rozległe możliwości otwierają się przed nami: prawdopodobnie jeste­śmy wezwani do odrodzenia duchowieństwa i całego ludu Korsyki. Biskup wzywa nas do kierowania jego seminarium, jest skłonny powierzyć nam misje swojej diecezji. Trzeba się zdecydować: tak lub nie. To drugie było­by niegodne, choć byśmy mogli zdziałać tylko trochę. Byłoby żałosne, gdybyśmy rzeczywiście nie potrafili odpowiedzieć na naglące zaproszenie, które byłoby ukoronowaniem naszych pragnień. Prawda jest taka, że mo­żemy zaakceptować ofertę, o jakiej marzyliśmy, a której już by nie pono­wiono, gdybyśmy ją teraz odrzucili. Jednak wypełnienie tego zadania bę­dzie się dla nas wiązało z największymi poświęceniami.

List do o. Hipolita Guiberta, 18.10.1834, w: EO I, t. VIII, nr 493.

Ten sam duch pobudza nas także i dzisiaj:

Niech się nie boją jasno przedstawiać wymagań Ewangelii i niech mają odwagę otwierać nowe drogi, aby posłanie zbawienia dotarło do wszystkich ludzi. Pokorni w obliczu swych słabości, lecz ufni w moc Bożą, będą się starali doprowadzić wszystkich ludzi, a szczególnie ubogich, do pełnego poznania ich godności jako ludzi i jako dzieci Bożych K 8.