BEZWZGLĘDNA CHĘĆ ZEWNĘTRZNEJ POSŁUGI JEST CAŁKOWICIE SPRZECZNA Z REGUŁĄ.

 

W naszym życiu, w którym jesteśmy pochłonięci przez media i rozmaite zadania potrzebujemy posłuchać wezwania Eugeniusza, aby pomyśleć o równowadze życia i duchowości.

 

  Z przykrością stwierdzam, że przeciążacie się przeróżnymi pracami. Wcale nie pochwalam takiej metody, ponieważ jest podwójnie szkodliwa: wyczerpuje ludzi i zmusza ich do przebywania zbyt długo poza domem. Jest całkowicie przeciwne Regułom, aby oddawać się zewnętrznej posłu­dze w sposób ciągły.

 

Eugeniusz przypomina młodemu superiorowi o konieczności równowagi pomiędzy misyjną gorliwością a życiem zakonnym, pomiędzy być a czynić.

 

  Porzućmy to ludzkie rozumowanie. Jeśli wezwano misjonarzy z Lyonu, niech Bóg błogosławi ich pracom. Ale wystrzegajcie się zbytniego obsta­wania przy swoim. W imię Boga trzeba powrócić do wnętrza wspólnoty, aby odnowić ducha powołania, w przeciwnym razie koniec z naszymi mi­sjonarzami, staną się jedynie pusto brzmiącymi cymbałami.

 

  Superior wspólnoty ma dwa istotne narzędzia, aby tego dokonać. Pierwszym z nich są Konstytucje i Reguły – obiektywne normy, które przyjmują. Drugim jest cotygodniowa konferencja ascetyczna, która często była wspólnotowym czytaniem duchowej lektury mającym na celu wzrost duchowy wspólnoty.

Ciąży na nas odpowiedzialność, przypomnienie o niej jest moim obo­wiązkiem. Przestrzegajcie dokładnie Reguł, prowadźcie konferencję teo­logiczną, pamiętajcie – to jest rygorystyczny nakaz.

 

List do Bruno Guiguesa, 27.05.1835, w: EO I, t. VIII, nr 516.