GDYBY W WASZYM DOMU KSIĘŻA PO PROSTU ŻYLI OBOK SIEBIE, TAK JAK ZWYKLI DUCHOWNI Z SĄSIEDZTWA.

Gdyby w waszym domu księża po prostu żyli obok siebie, tak jak zwykli duchowni z sąsiedztwa, to wy bylibyście temu winni – wobec mnie, Zgro­madzenia i Boga. A ci, dla których poświęcilibyście wasze życie oblata, odeszliby, bez wzoru czy przykładu, zawiedzeni w swych oczekiwaniach. Zalecam więc dużą surowość. Nie pragnę ani polityki, ani ludzkiego sza­cunku. Wszyscy wiedzą, kim jesteście, bądźcie godni waszego powołania i odnajdujcie je w najdrobniejszych czynnościach.

 List do Bruno Guiguesa, 08.10.1835, w: EO I, t. VIII, nr 547.

 

Te mocne słowa są aktualne także dzisiaj. Jeśli posługa oblatów lub członków mazenodowskiej rodziny nie ukazuje tej różnicy, praktyki w duchu naszego charyzmatu, to zatraciliśmy sens naszego powołania.