Prokura Misyjna polskich oblatów nieprzerwanie prowadzi animację misyjną w parafiach na terenie całej Polski. Propaguje przez to ideę misji “ad gentes”, jak również troszczy się na co dzień o funkcjonowanie misji i polskich misjonarzy. Na początku listopada zakonnicy z prokury posługiwali w Czempiniu (archidiecezja poznańska):

Parafia pw. Świętego Michała Archanioła w Czempiniu przywitała nas lekkim deszczem. Był to 2 listopada, Dzień Zaduszny, w związku z tym wiedzieliśmy, że znaczna część parafian udała się w podróż, by modlić się na grobach swoich bliskich. Oprócz niepewnej pogody nie uniknęliśmy innych komplikacji. Okazało się bowiem, że w kościele nastąpiła poważna awaria nagłośnienia, które prowizorycznie próbowano zastąpić „tubami pielgrzymkowymi”.

Jaśniejszą stroną sobotniego wieczoru był Armin, pieszy pielgrzym z Niemiec, który wędrował od Stuttgartu do Gdańska. Był on bardzo szczęśliwy, że znalazł przy parafii nocleg i wsparcie. Wyznał nam, że celem jego wędrówki jest zarówno rozmyślanie o życiu, jak i poznawanie ciekawych miejsc oraz ludzi. Byliśmy pod wrażeniem jego decyzji, by całą trasę przebyć wyłącznie na swych nogach.

W niedzielę niebo się przejaśniło. Jednak zamyślenie nad duszami naszych zmarłych pozostało. Ratowanie dusz to przecież nasz chrześcijański obowiązek. I to nie tylko tych, które już odeszły z tego świata, ale także tych, które w ciele wędrują jeszcze przez tą ziemię. Jednym i drugim potrzebna jest modlitwa. Dodatkowo w tym świecie siłą dla dusz jest głoszone im słowo Boże. O to starają się przede wszystkim misjonarze w dalekich krajach. Jednak nie wszyscy, którzy przyjmą Słowo zdołają je wprowadzić w życie, nie wszyscy zdążą wydoskonalić się w miłości, aby móc później oglądać Boga twarzą w twarz. To oni właśnie będą potrzebować czyśćca. Wiemy z nauki Kościoła oraz rozlicznych relacji świętych i mistyków, że jest to dla nich swoisty czas pokuty, a pomocą w skróceniu go mogą być nasze modlitwy i ofiary. Jak wyznaje Maria Simma, austriacka mistyczka, mająca przywilej rozmowy z duszami czyśćcowymi, jednym z prostych i bardzo skutecznych sposobów pomagania im, jest składanie ofiar na misje, co właśnie tego dnia wiele osób uczyniło.

Cieszyliśmy się też z grupy młodzieży, która przystąpiła do grona Przyjaciół Misji i przez cały dzień była naszym wsparciem.

(pg/misje-oblaci.pl)