Wszyscy zastanawiamy się, jak będzie wyglądał świat po pandemii koronawirusa.

Już nic nie będzie takie samo, jak przed koronawirusem – mówi o. Tomasz Maniura OMI, odpowiedzialny za duszpasterstwo młodzieżowe Polskiej Prowincji – Powierzone nam jest zadanie budowania nowego świata, ale najpierw musimy zostawić ten świat. Zostawić to, co było do tej pory…

Popadliśmy w przymusową stagnację, zamknięte są granice, zaczynamy odczuwać trudności w przebywaniu razem non stop, niektórzy w Internecie toczą jeszcze wojenki polityczno-ideologiczne, ale chyba coraz więcej osób doświadcza, że najważniejszy okazuje się człowiek i jego relacje. Do Boga, drugiego człowieka i siebie samego. Powoli reorganizuje się nasz świat wartości, pojawiają się głębsze pytania… Dlatego ojciec Maniura podkreśla: “nowy świat powinien być prostszy”.

Grupa jest na tyle silna, na ile silny jest najsłabszy uczestnik… – podkreśla oblat, czerpiąc doświadczenie z wielu wypraw rowerowych.

Prostota i radość z małych rzeczy, bo wielkie rzeczy mamy ograniczone… Żeby była w nas zdolność przyjmowania, to najpierw musi być umiejętność zostawiania – to niektóre z ważnych zdań, które padają w refleksji o. Tomasza Maniury OMI

(pg)