W CZASIE SPOŁECZNEGO DYSTANSU MILCZĄCE SŁUCHANIE WYPŁYWA I PROWADZI DO GŁĘBOKIEJ MIŁOŚCI.

Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami (J 21, 7-8).

W tym fragmencie uczniowie podjęli swoją codzienną pracę łowienia ryb, podczas której ukazał im się Jezus. Chociaż na początku Go nie poznali, miłość otwarła im oczy.

Święty Eugeniusz kochał zmartwychwstałego Jezusa obecnego w słowie Bożym. W 1837 roku, przed objęciem stolicy biskupiej w Marsylii, sporządził bilans pełnego miłości słuchania słowa Bożego:

Dzięki Ci składam, o Panie, że sprawiłeś, iż to światło spłynęło ze świętego depozytu Twoich świętych Pism. Wskazując mi drogę, którą mam iść, i budząc we mnie pragnienie, aby nią iść, udzielisz mi przy tym potężnego wsparcia swojej łaski.

Rekolekcje przed objęciem stolicy biskupiej Marsylii, EO I, t. 15, nr 185, s. 275.

 

René Motte OMI, który przeprowadził studium nad rolą Pisma Świętego w życiu Eugeniusza podaje nam kilka praktycznych wskazówek, jak rozwijać tę samą postawę uczniów Jezusa i świętego Eugeniusza. Obecne okoliczności pozwalają nam przeznaczyć więcej czasu na spotkanie ze słowem Bożym w postawie miłości:

Milczenie jest konieczne, aby móc słuchać Jezusa Chrystusa przemawiającego w Biblii. To milczące słuchanie jest wielkoduszne i przeniknięte głęboką miłością. Założyciel mówi, że oblaci są powołani do tego, aby właśnie tego doświadczać „w radości”. Doznawać szczęścia w intymnej bliskości Chrystusa, rozkoszując się Jego słowem. Wówczas usta będą mówić z obfitości serca (Mt 12, 34). Tak więc lektura Pisma Świętego nie sprowadza się do studium, ale jest osadzona w kontekście spotkania z Chrystusem i wobec tego jest słuchaniem Jego słowa przyjętego jako przesłanie osobiste.

R. Motte, Pismo Święte, w: Słownik Wartości Oblackich.