RELIGIA PRZEJĘŁA INICJATYWĘ, ABY POMÓC TYM BIEDNYM CHORYM.

Ponieważ cholera ciągle robi więcej spustoszenia, pomyślałem, że trzeba, aby religia przejęła inicjatywę w uldze, której byłoby słuszne dostarczyć biednym chorym. Zebrałem więc na biskupstwie zwierzchników naszych instytucji religijnych, takich jak dwaj bracia dyrektorzy Szkół Chrześcijańskich, matka generalna Pań Przytułków, przełożona Pań od Jezusa i Maryi, przełożona Pań z St-Charles. Zaproponowałem im, żeby się zajęli sanitarkami, które prawdopodobnie są ustanawiane. Odpowiedź była jednogłośna, taka, jakiej powinienem oczekiwać od ich pobożności! Wobec tego poszedłem od razu do pana prefekta, aby mu powiedzieć prawdopodobnie to, co napisałem do pana mera, to znaczy, że bracia zajęliby się dwoma szpitalami polowymi dla mężczyzn, jeden w ich szkole w St-Victor, drugi w szkole karmelitów, którą Panie z St-Charles i te od Jezusa i Maryi ustanowiłyby każda ze swej strony w kapliczce i na ulicy Paradis, że Panie Przytułków nie tylko obsługiwałyby chorych na cholerę w szpitalu przytułku, ale że robiłyby także obsługę sanitarki, która byłaby ustanowiona dla zakładu położniczego w Allées. Prefekt przyjął moją ofertę z wdzięcznością. Mer odpowiedział grzecznym listem, ale zamierza ustanowić sanitarki tylko w ostateczności z obawy, że już nikt nie chciałby iść do szpitala, gdyby sanitarki były otwarte. Zrobi to, co będzie chciał, tymczasem dobry projekt, który chciałem spowodować, miał pełny skutek, którego pragnąłem, ponieważ dzienniki wszystkich kolorów ogłosiły go na swych kolumnach.

Poświęcenie kapłanów diecezjalnych nie dotrzymało słowa tym trzecim razem nie bardziej niż dwa inne. Nasi ojcowie z Calvaire bez przerwy są wzywani do chorych na cholerę, oddają się za dnia i w nocy tej posłudze miłości, jak to jest ich obowiązkiem to robić, ale oni to robią z wielkim sercem i z gorliwością, którą oni i ich współbracia z Aix pokazali w innych inwazjach plagi. Poleciliśmy publiczne modlitwy, które skończą się ogólną procesją świętego Łazarza, która zrobi postój w kościele świętego.

 

Dziennik, 30.08.1837, w: EO I, t. XVIII.