W pierwszą niedzielę lipca na Świętym Krzyżu gromadzą się pielgrzymi, aby wziąć udział w uroczystościach odpustowych ku czci Krwi Przenajdroższej Pana Jezusa. W 2007 r. z woli ówczesnego ordynariusza diecezji sandomierskiej, biskupa Andrzeja Dzięgi, odpust ten został przywrócony w świętokrzyskim sanktuarium.

Od samego rana  do sanktuarium przybywało wielu pielgrzymów, aby pokłonić się Trójcy Świętej i modlić się przy Relikwiach Drzewa Krzyża Świętego, które były wystawione do adoracji w uroczystym relikwiarzu z 1626 r., ufundowanym przez Bogusława Radoszewskiego OSB dla ówczesnego opactwa benedyktynów łysogórskich, wśród których pełnił w tamtym czasie posługę opata.

Podczas Eucharystii o godz. 9.00, w liturgii uczestniczyli pielgrzymi Wspólnoty Krwi Chrystusa z parafii pw. św. Jadwigi z Ostrowca Świętokrzyskiego. Pątnicy przyjechali z doroczną pielgrzymką na Święty Krzyż wraz ze swoim proboszczem, ks. kan. Markiem Rusakiem.

Uroczystej sumie odpustowej o godz. 12.00 przewodniczył o. Józef Czernecki OMI, oblat z naszej wspólnoty zakonnej z Poznania i ekonom prowincjalny Polskiej Prowincji. Do koncelebry dołączyli: o. Marian Puchała OMI – przełożony klasztoru na Świętym Krzyżu, o. Krzysztof Czepirski OMI – rektor bazyliki, o. Bogusław Harla OMI – duszpasterz pielgrzymów oraz o. Jan Wlazły OMI – dyrektor Sekretariatu Powołań z Poznania, który na uroczystość odpustową przyjechał wraz z klerykami Wyższego Seminarium Duchownego z Obry: fr. Mateuszem Królem OMI i fr. Hyacunth’em Umunna OMI, pochodzącym z Nigerii.

Przyszliśmy dziś na tę świętą górę, do Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego, gdzie jest czczona autentyczna cząstka Krzyża naszego Pana, Jezusa Chrystusa, uświęcona Krwią Jego – przypominał w kazaniu ojciec Czernecki.

Zaprosił zgromadzonych, aby duchowo powędrowali na Golgotę, gdzie dokonało się nasze odkupienie i zbawienie.

Święty Jan, ten najmłodszy, może najsłabszy fizycznie ze wszystkich apostoł, wykazał większą wiarę i większą miłość do Jezusa, kiedy inni uczniowie zwątpili na widok Ukrzyżowanego Pana. On dalej trwał. Od tamtych czasów, choć dzieli nas niespełna 2000 lat, dziś też jest trudno trwać przy Jezusie w Kościele, kiedy nam się wydaje, że duża większość ludzi idzie w odwrotną stronę, a nasza postawa jest wyśmiewana, wyszydzania i niezrozumiała. Świat chce udowodnić, że jesteśmy zacofani. Jednak święty Jan przekonuje nas, że możliwe jest być przy Chrystusie i teraz, w naszych czasach – mówił kaznodzieja.

Konkludując, kaznodzieja przypomniał o znaczeniu Eucharystii, która jak niegdyś dla świętego Jana, w przeddzień wydarzeń Wielkiego Piątku, była umocnieniem w wierze, kiedy jego głowa spoczywała blisko serca Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy, tak i dla nas jest siłą na drodze z Chrystusem.

Jan najlepiej zrozumiał słowa Jezusa: “To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!” (Łk 22,19), “Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana” (Łk 22,20). Eucharystia dała mu taką siłę i tak rozpaliła miłość do Mistrza, że potrafił trwać do końca i nie zwątpił.

Na zakończenie uroczystej sumy odpustowej głos zabrał przełożony świętokrzyskiej wspólnoty, o. Marian Puchała OMI. Dziękując przewodniczącemu liturgii oraz tym, którzy ją przygotowali, przywitał wobec zgromadzonych pielgrzymów nowych współbraci, którzy zostali skierowani do posługi w sanktuarium na Świętym Krzyżu: Krzysztofa Czepirskiego OMI (nowego rektora bazyliki), o. Bogusława Harlę OMI, o. Dawida Grabowskiego OMI i Jakuba Króla OMI.

Cała uroczystość zakończyła się nabożeństwem przy Relikwiach Drzewa Krzyża Świętego, które przygotował na dzisiejszą okoliczność o. Krzysztof Czepirski OMI, po którym przewodniczący liturgii udzielił wszystkim zgromadzonym ogólnego błogosławieństwa relikwiami, a następnie, trzymając w rękach cząstki Krzyża Świętego, przeszedł przez bazylikę, błogosławiąc indywidualnie pielgrzymów, zgromadzonym w ławkach kościoła.

(pg/OMI Święty Krzyż)