Przy granicy polsko-czeskiej, u podnóża Gór Opawskich znajduje się malowniczo położony oblacki dom zakonny w Bodzanowie. Pierwotnie klasztor został ufundowany dla jezuitów. W 1624 roku, rezydujący w Nysie biskup wrocławski Karol (brat królowej Anny, żony Zygmunta III Wazy), przeznacza ziemię i środki na budowę. Przez pewien okres znajdowała się tutaj szkoła dla polskiej szlachty. W latach 1692-1708 wzniesiono kościół parafialny pw. św. Józefa Robotnika. Po kasacie zakonu jezuitów w 1810 roku, ogromny majątek ziemski wraz z zabudowaniami przejęła rodzina magnacka Maubeuge. Nieudolna gospodarka doprowadziła jezuicką spuściznę do kompletnej ruiny. Z klasztoru pozostały jedynie surowe mury.

Klasztor w Bodzanowie, w oddali kościół parafialny. Widok współczesny (zdj. P. Gomulak OMI)

W 1932 roku zniszczonym obiektem zainteresowali się niemieccy misjonarze oblaci. Zakonnicy zorganizowali z czasem życie parafialne dla dwu narodowej społeczności. Podczas II wojny światowej organizowano w Bodzanowie nabożeństwa dla polskich robotników, na które nie mogli przybywać parafianie niemieccy. Klasztor w Bodzanowie stał się ponadto miejscem posługi sakramentalnej dla prowadzonych przez miejscowość jeńców dwóch obozów koncentracyjnych. Niemiecki oblat nie opuścił swoich parafian nawet wtedy, kiedy do Bodzanowa zbliżała się linia frontu. Po wojnie oblaci niemieccy poprosili prowincjała Polskiej Prowincji o przejęcie opieki nad ich domem.

W Bodzanowie znajduje się prężny dom rekolekcyjny. Posługują w nim m.in. misjonarze ludowi, placówka bowiem kultywuje tradycje głoszenia kazań, misji parafialnych i rekolekcji. Oblaci prowadzą także parafię pw. św. Józefa Robotnika.

(pg)