Z pewnością wiele rzeczy zadziwi w tym filmie… Między oblatami nazywamy ich “białymi męczennikami” – na misjach tracą zdrowie, niekiedy nawet życie. Jeśli wracają do Europy, często ich wiek biologiczny jest przesunięty o kilkanaście lat do przodu w stosunku do tego metrykalnego. W wielką epopeję misyjną Polskiej Prowincji wpisała się 50-letnia posługa w Kamerunie. Oczywiście, nie sposób zebrać świadectwa od wszystkich misjonarzy, którzy tam posługiwali czy pracują nadal…

Ojciec Marian Biernat OMI podczas przeszło godzinnego nagrania (zdj. pg)

Skąd wzięła się nazwa “Kamerun”? Jakie były ich pierwsze wrażenia, gdy stanęli na Czarnym Lądzie? Bez czego nie można być misjonarzem? W jaki sposób brat wprowadzał w misję swojego rodzonego brata, a jednocześnie też oblata? Oto niektóre pytania, na które widz z pewnością znajdzie odpowiedź w tym materiale.

(pg)