Początki oblackiego duszpasterstwa Polonii we Francji sięgają początku XX wieku. Oblaci w Niemczech tworzyli wtedy ekipy misyjne, które głosiły misje parafialne dla emigracji polskiej w Westfalii, Nadrenii i w pobliskich prowincjach francuskich.

Widok misjonarza polskiego podziałał tak wzruszająco na naszych emigrantów we Francji, że robili usilne starania, aby oblaci tam się osiedlili. Ale wówczas to było niemożliwe – zapisał na kartach książki “Oblaci polscy. 1920-1970” o. Józef Pielorz OMI

Polacy przybywali do departamentu Pas-de-Calais (region Hauts-de-France) na północy Francji w poszukiwaniu pracy. Migracja rozpoczęła się w latach 20-stych XX wieku. Większość z nich znajdowała zatrudnienie w górnictwie. Imigracja z Polski bardzo mocno wpłynęła na oblicze lokalnej społeczności oraz kulturę. W niektórych miejscowościach regionu stosunek ludności polskiej do francuskiej wahał się w granicach 70-90%. Powstawały ośrodki duszpasterskie, prowadzone przez polskich misjonarzy oblatów: Vaudricourt (prowadzono tutaj Internat św Kazimierza, który zajmował się kształceniem polskich dzieci), Noeux-les-Mines, Marles-les-Mines, Dourges, Waziers Notre-Dame, Arenberg, Valenciennes, Lens, Mazingarbe, Denain. Dziś ten region nazywany jest “Małą Polską”

Kościół pw. św. Elżbiety w Lens (wikipedia)

Pomimo, że kopalnie we Francji zostały zamknięte, tradycje górnicze wciąż są żywe. W Lens od 1924 roku funkcjonuje stowarzyszenie “La mémoire des mineurs polonais à travers la culture et la tradition polonaise dans la foi et l’esprit catholique”. Każdego roku, w niedzielę przypadającą po wspomnieniu św. Barbary, Polacy wraz ze sztandarem górniczym, w galowych mundurach gromadzą się na uroczystej Mszy świętej w kościele w Lens, a następnie udają się na uroczysty obiad.

Henryk Grzegorzewski z Lens zdradza, że to nie jedyna tradycja barbórkowa w regionie. W niedalekim Liévin Francuzi organizują pochód barbórkowy, w którym uczestniczy nawet do 2 tysięcy ludzi. Z kościoła przechodzą z zapalonymi świecami i kierują się w stronę budynku merostwa. Niestety w tym roku przemarsz jest niemożliwy ze względu na pandemię.

(pg)