Z okazji listopadowego Zjazdu “Niniwy”,prowincjał polskich Misjonarzy Oblatów MN, o. Paweł Zając OMI, napisał do Niniwitów list wraz z pytaniami, dotyczącymi aktualnie dotykających nas spraw i problemów. Niniwici oraz członkowie oblackich wspólnot KSM odpowiedzieli i w ten sposób rozpoczęła się interesująca rozmowa.

Prowincjał wśród młodych. Zjazd Niniwy w Iławie, listopad 2019 (Archiwum OMI)

Zobacz: [List prowincjała do młodych – jakie pytania zadał młodzieży?]

Młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z Iławy:

Szanowny Ojcze Prowincjale! Serdecznie dziękujemy Ojcu za pamięć o nas młodych i za skierowane do nas słowo. Jesteśmy radzi, że mogliśmy ponownie wziąć udział w Zjeździe Niniwy, choć nie tak licznie jak rok temu. W listopadzie ubiegłego roku mieliśmy przyjemność zaprosić do naszej rodzinnej Iławy wszystkich naszych przyjaciół z całej Polski i Was drodzy Oblaci. Był to dla nas, jako organizatorów, szczególny czas, bogaty w liczne doświadczenia i przeżycia, które dzisiaj wspominamy z radością. W ubiegłym tygodniu ponownie zgromadziliśmy się, by przynajmniej w duchowym wymiarze jednoczyć się z ogólnopolską wspólnotą Niniwy na modlitwie, adoracji i Eucharystii. Podjęliśmy też rozważania dotyczące siły wspólnoty, opierając je na wspólnocie Boga w Trzech Osobach, Apostołów i Pierwszego Kościoła z kart Starego i Nowego Testamentu, a w szczególności Dziejów Apostolskich. Umocniliśmy więzi, łączące członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z dwóch parafii zlokalizowanych na terenie Iławy oraz wymieniliśmy się doświadczeniami z ostatnich dni, którymi chcemy się podzielić również z Ojcem.

W tym roku mija 100 lat, odkąd Oblaci rozpoczęli swoją misję w Polsce. Tak wiele, a zarazem tak niewiele zmieniło się od czasu, gdy w Piekarach Śląskich zagościło kilku Oblatów. Przybyło nowych kapłanów. Powstały junioraty, Seminaria Duchowne, liczne parafie, wspólnota Niniwa, Oblackie Centrum Młodzieży i wiele innych pięknych inicjatyw. Otoczono opieką wiele sanktuariów, kościołów i innych obiektów. Jedno nie zmieniło się do dziś – Wasza święta misja i miłość, z którą i przez którą pełnicie swoją posługę, czerpana wprost ze źródła Serca Chrystusowego.
„A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam.”(J 20,21)

o. Paweł Zając OMI: Bardzo dziękuję Wam za list! Ja także wciąż wspominam pełne dobrej Bożej energii spotkanie w Iławie sprzed roku. Cieszę się, że pomimo pandemii nie składacie broni i szukacie możliwości bycia ze sobą, dzielenia się wiarą i Ewangelią.

Zjazd Niniwy w Iławie – listopad 2019 (Archiwum OMI)

Na pytanie Prowincjała Polskiej Prowincji:

Co chciałbyś / chciałabyś życzyć nam, Misjonarzom Oblatom Maryi Niepokalanej, z okazji naszych 100. urodzin w Polsce…?

młodzież z Iławy odpisała:

Życzymy wszystkim Oblatom gorliwości, jaką miał założyciel zgromadzenia św. Eugeniusz de Mazenod oraz jego współbracia. Aby każdy z Was rozpalił w swoi sercu ten zapał, który mieli pierwsi Oblaci na ziemiach polskich. Żebyście nie zadowalali się dobrem, które już jest ale szli i szukali człowieka, który jak owca z przypowieści, odłączył się od stada i błądzi samotnie. Pragniemy, aby przyszłe pokolenia mogły świętować 200-lecie, a nawet 300-lecie założenie polskiej prowincji. Wszyscy doświadczamy trudności związanych z obecnie panującą sytuacją epidemiczną w Polsce. Mamy szczerą nadzieję, że ten szczególny czas rychło dobiegnie końca. Nie jest to jednak powód aby zaniechać wykonywania swoich obowiązków. W swojej historii Oblaci musieli mierzyć się już z wieloma innymi przeciwnościami. Dlatego zwłaszcza teraz życzymy wam wytrwałości, siły ducha i ciała, Bożej radości i śmiechu, pokory i łagodności serca. Wiemy, że zawsze macie wiele pomysłów i planów do realizacji, które mogą natrafić na przeszkody poważniejsze, jak obostrzenia lub mniej poważne, jak słaby internet. Liczymy jednak, że z Bożą pomocą, uda wam się je pokonać. Jesteście spowiednikami, kierownikami duchowymi, opiekunami wspólnot, organizatorami wypoczynku i rekolekcji. Tysiące oczu młodych ludzi wpatruje się w was na co dzień i podczas Zjazdów czy Festiwali Życia. Obyście dalej byli dla nas wzorem do naśladowania i ścieżką, która prowadzi nas do Jezusa. Modlimy się o liczne i święte powołania kapłańskie i zakonne aby nigdy nie zabrakło rąk gotowych nakarmić nas Ciałem Zbawiciela. Duch Święty niech jednoczy Was abyście tworzyli rodzinę, troszczącą się o każdego członka. Abyście roztaczali opiekę nad seniorami, dawali dobre rady młodym i spajali życzliwością wszystkie pokolenia. Niech każdy będzie sługą swojego brata i dzieli się tą mądrością ze światem, który stał się ślepy. Ufajcie Bogu i nie lękajcie się. Śmiało z odwagą podejmujcie nowe misje i nieście Chrystusa tam, gdzie jest najbardziej potrzebny.

o. Paweł Zając OMI: Dziękuję za Wasze życzliwe słowa z okazji naszego 100-lecia. Jest to i dużo i mało, te sto lat, ale rocznica bardzo symboliczna, daje nam wszystkim do myślenia. Osobiście chciałbym, żebyśmy jako oblaci poczuli się znowu „na początku” i z wiarą realizowali swoje powołanie.

Zjazd Niniwy w Iławie (Archiwum OMI)

Następnie prowincjał zadał pytanie o sposoby ewangelizacji:

Co nam poradzisz, żebyśmy lepiej docierali z Panem Jezusem do drugiego człowieka?

Zgadzamy się z sentencją „Europa jest terenem misyjnym”. Uważamy, że na naszym kontynencie ludzie cierpią, nie z braku wody, odzieży czy noclegu lecz z powodu braku miłości. Słowa św. Eugeniusza, wzywające do udzielania pomocy naszym zdaniem odnoszą się w obecnych czasach do młodzieży. Pragniemy zwrócić uwagę, na nagminne porzucanie przez młodych wiary, a co za tym idzie historii, tradycji, zasad moralnych, szacunku, czci do osób i mienia. Po przeprowadzeniu burzy mózgów sądzimy, że trzeba spróbować dotrzeć do nich czynem nie słowem. Ludzie nie chcą już słuchać. Wolą mówić, krzyczeć, manifestować, działać, wcielać w czyn. Istnieje szansa, że prędzej zwrócą uwagę na świadectwo życia niż namowy czy instrukcje słowne. Zachęcamy do cierpliwości, lecz nie do bierności. Z własnego doświadczenia wiemy, że do wiary czy Kościoła nie można przymuszać. Bardzo ważna jest też wspólnota. Grupa rówieśników, którzy pokarzą, że można żyć inaczej. Wielu z naszych KSM-owiczów wspomina, że z początku nie byli przekonani do wstąpienia do naszego stowarzyszenia. Po czasie stwierdzają, że to jedna z lepszych rzeczy jakie ich spotkały i gdyby nie to, kto wie gdzie by dzisiaj stali. Jeden z członków jest szczególnie poruszony postawą Carlo Acutis’a. Myślimy, że przybliżenie młodym postaci rówieśnika, który troszczył się o chorych, starszych i bezdomnych może pokazać im, że na świecie nie ma tylko zła. Jest też dobro i piękno, które może stać się udziałem każdego z nas. Drugi człowiek jest jak zamek, do którego trzeba znaleźć klucz. Mamy nadzieję, że nasze przemyślenia pomogą naszym braciom i siostrom w odnalezieniu prawdziwej miłości ich życia – odpisali młodzi z Iławy.

o. Paweł Zając OMI: Wielkim wyzwaniem jest dawanie świadectwa i tu zgadzam się z Wami w 100%. Ważne są nie tylko słowa, ale przede wszystkim życie i codzienna postawa. Na pewno jest ryzyko, żeby się nieco rozleniwić, ulec przyzwyczajeniom i rutynie. Dlatego liczę też na Was, że będziecie nas nieustannie motywować do „wstawania z kanapy”, jak to ujął papież Franciszek.

Padło także pytanie o wspólnotę Kościoła:

Jesteś we wspólnocie Kościoła, który jest w Polsce często atakowany. Zresztą zawsze był atakowany, ale w ostatnich dniach znów dość brutalnie. Co o tym myślisz, jak się z tym czujesz?

Młodzi odpowiedzieli:

Jako członkowie wspólnoty KSM i Kościoła, błędnie mylonego ze ścianami świątyń, czujemy się dotknięci obecnie panującą sytuacją związaną z protestami, które ogarnęły większość polskich miast, nie wspominając już o internecie. Jesteśmy naocznymi światkami ataku na wartości, na których budujemy nasze życie: wiara, Bóg, Maryja Dziewica, święci i błogosławieni, miłość, życie, rodzina, czystość, przykazania i inne. Patrzymy jak miejsca, które zwykliśmy traktować jak drugi dom są dewastowane, kapłani, którzy opiekują się naszą wspólnotą i parafią są obelżywie traktowani. My sami spotykamy się z niezrozumieniem, wyśmianiem, zwymyślaniem, czy wykluczeniem. Mierzymy się z faktem, że znaczna cześć naszych przyjaciół, kolegów z klasy czy nauczycieli dopuszcza się aktów wandalizmu i wyraża się w niecenzuralny sposób w stosunku do nieznajomych sobie osób. Czujemy frustrację, która w obecnej sytuacji ogarnia całe społeczeństwo. Rzeczywistość zamknięcia nadwyrężyła wytrzymałość fizyczną, kondycyjną, psychiczną człowieka, który szuka już tylko pretekstu aby upuścić te nagromadzone emocje strachu, gniewu i niezadowolenia. Myślimy, że przyczyny przyłączenia się takiej liczby osób do protestu są mnogie, zróżnicowane i czasem nie związane z propagowanym głównym postulatem. Od niepamiętnych czasów ludzie mieli odmienne spojrzenie na rzeczywistość i dzielili się według poglądów. Boli nas fakt, że ludzie nie są w stanie poprowadzić dialogu. Widzimy też wiele nieprawidłowości w argumentacji, jaką wysuwają rzeczone środowiska. Nie rozumiemy, dlaczego tolerancja, o której jest obecnie tak głośno nie obejmuje „wszystkich” w sloganowym tego słowa znaczeniu? Wiemy, że świętość Kościoła polega na tym, że świętość wspólnoty daje nam sam Bóg i to się nigdy nie zmieni. Jesteśmy silni siłą wspólnoty, choć nie ukrywamy, że to na co patrzymy sprawia nam ból.

Zjazd Niniwy w Iławie (Archiwum OMI)

o. Paweł Zając OMI: Jestem zbudowany Waszym poczuciem odpowiedzialności za Kościół i za innych ludzi. Widziałem filmik z Iławy, z nieszczęsnych protestów pod oblackim kościołem. Moi współbracia dość mocno to przeżyli, wyobrażam sobie, że dzisiejsza atmosfera i Was dotyka, domagając się większej niż zwykle odwagi. Pamiętam z moich lat liceum, że choć nie byłem w żadnej grupie kościelnej, to w pewnym momencie otrzymałem łaskę, żeby się nie bać przyznawać do swojej wiary i przekonań. W klasie było nas ponad 30 koleżanek i kolegów, prawie wszyscy chodzili na katechezę, a często w dyskusjach na różne tematy związane z wiarą i Kościołem byłem w absolutnej mniejszości. Nie burzyło to dobrych relacji między nami, ale doświadczyłem, że nie zawsze jest to oczywiste – dawać świadectwo wierze. Tym bardziej raz jeszcze Wam dziękuję!

Ojciec Zając spytał również o ulubione fragmenty z Biblii, które inspirują ludzi młodych w codziennym życiu:

Jaki jest Twój ulubiony fragment Ewangelii lub całego Pisma Świętego?

Nasze ulubione fragmenty z Pisma Świętego: Łk 15,11-32; 1 P 5,7-8; Iz 54,10; Łk 4,16-30; Rdz 1,1-31; J 13,1-11; Ap 12,1-18; Sdz 6,11-24

o. Paweł Zając OMI: Dziękuję też za cytaty z Pisma Św. Łk 4,16… to ważny fragment „oblacki” – mamy te zdania w naszym herbie. Ciekawy jest dialog z Księgi Sędziów, cieszę się też, że sięgacie do opisu stworzenia świata, do obmycia nóg apostołom, do Niewiasty z Księgi Apokalipsy. Pismo Święte jest skarbnicą skarbów. Na moim obrazku prymicyjnym umieściłem fragment Listu do Rzymian 8,31-39.

KSM z Iławy: Pragniemy na koniec jeszcze raz złożyć na ręce Ojca nasze najserdeczniejsze życzenia dla wszystkich Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Mamy nadzieję, że niedługo spotkamy się wszyscy twarzą w twarz.

o. Paweł Zając OMI: Bardzo serdecznie Was pozdrawiam i zapewniam o pamięci w modlitwie. Ufam, że będzie nam dane spotkać się w świecie bez pandemii, a może nawet wcześniej. Bądźcie zdrowi i niech Pan Bóg błogosławi Wam, Waszym rodzinom i przyjaciołom.

 

W korespondencji zachowano oryginalną pisownię

(pg/niniwa.org)