W oblackim kościele w Lublińcu odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. o. Józefa Majewskiego OMI. Poprzedziła je modlitwa miejscowej wspólnoty zakonnej, opiekunów i pracowników infirmerii, która odbyła się wieczorem dnia poprzedniego. Odmówiono różaniec za zmarłego oraz celebrowano liturgiczną modlitwę nieszporów.

W sobotę 6 lutego odbyła się Msza święta pogrzebowa, poprzedzona modlitwą różańcową w kościele parafialnym pw. św. Stanisława Kostki w Lublińcu. W uroczystościach wzięła udział najbliższa rodzina zmarłego oblata, współbracia w życiu konsekrowanym, przedstawiciele służby więziennej, miejscowych parafian oraz wiernych z Solarni, w której ojciec Majewski – jako ekonom w Lublińcu – wybudował kaplicę. Mszy świętej przewodniczył wikariusz prowincjalny – o. Sławomir Dworek OMI, Eucharystię koncelebrował również drugi wikariusz prowincjała – o. Józef Wcisło OMI. Kazanie wygłosił o. Józef Niesłony OMI z Poznania.

Zobacz: [Biogram śp. o. Józefa Majewskiego OMI]

Kaznodzieja przede wszystkim ukazał bogatą historię życia i posługi zmarłego. Nawiązując do perykopy ewangelicznej o ziarnie rzuconym w ziemię, które musi obumrzeć, aby przynieść plon obfity, o. Józef Niesłony OMI mówił:

Przez wszystkie lata swojego zakonnego i kapłańskiego życia ojciec Józef obumierał – obumierał wtedy, gdy składał profesję zakonną, obumierał wtedy, gdy przyjmował święcenia kapłańskie, obumierał dla Boga, dla Kościoła, dla Zgromadzenia, dla ludu Bożego. Obumierał jako kapłan, jako oblat, jako proboszcz, ekonom i kapelan. Obumierał na modlitwie, obumierał przez codzienną pracę i obumierał w chorobie. Szczególny obraz tego obumierania to trzy ostatnie miesiące jego choroby, przeczuwał, że jego ziemskie życie się zamyka.

Zgodnie z wolą zmarłego, jego doczesne szczątki zostały złożone w Lublińcu, w którym posługiwał przez 21 lat swojego życia. W kazaniu przypomniano dzieła, jakich ojciec Majewski tutaj dokonał – pomimo trudnych czasów:

Jako ekonom podejmuje trzy wielkie dzieła, tu, na tej placówce i w tej parafii. Najpierw budowa domu katechetycznego (…), drugie jego dzieło to dolny kościół – dzisiejsza kaplica Matki Bożej Fatimskiej (…) i trzecie wielkie dzieło ojca Józefa tu w Lublińcu: budowa kościoła i domu mieszkalnego w Solarni (…). Podczas pobytu, tu w Lublińcu, tyle lat był ekonomem – i przez osiemnaście lat był kapelanem w zakładzie karnym. Był pierwszym oblatem, który w roku 81. otrzymał dekret od biskupa katowickiego, jako kapelan w zakładzie karnym. W niedzielę obsługiwał Solarnię i więzienie.

Ósmego września bieżącego roku miał obchodzić 68. rocznicę profesji zakonnej. Niech tę rocznicę obchodzi w niebie ze wszystkimi oblatami – konkludował kaznodzieja.

Posłuchaj całego kazania:

Obrzędu odprowadzenia do grobu i ostatniego pożegnania dokonał o. Lucjan Osiecki OMI – superior domu zakonnego w Lublińcu, do którego należał przed śmiercią ojciec Józef Majewski.

(pg)