[Misyjne smaki] M. Bosek OMI: “Za Yerba Mate nie dziękuje się, bo można się mocno zdziwić”

Picie Yerba Mate jest znakiem przyjaźni – wyjaśnia o. Mariusz Bosek OMI, który pracował w Urugwaju. Istnieje cały rytuał przygotowywania […]

9 marca 2021

Picie Yerba Mate jest znakiem przyjaźni – wyjaśnia o. Mariusz Bosek OMI, który pracował w Urugwaju. Istnieje cały rytuał przygotowywania napoju oraz nasypywania yerby do matero. Napój pije się przez metalową słomkę z dziurkami, która filtruje napar. W smaku jest bardzo gorzka. W Urugwaju pije się ją na gorąco.

Mariusz Bosek OMI z Yerba Mate

W Urugwaju Yerba Mate pije się przeważnie w towarzystwie. Wszyscy popijają wywar z tego samego naczynia.

Kiedyś zostałem zaproszony do picia mate – wspomina misjonarz – Kiedy podano mi naczynie, podziękowałem. Podczas następnej kolejki mnie pominięto. Poczułem się trochę dziwnie. Potem spytałem współbraci, co zrobiłem źle. Dowiedziałem się, że za Yerba Mate się nie dziękuję – wyjaśnia ojciec Bosek.

Co to jest Yerba Mate?

Yerba Mate to suszone liście (często wraz z drobnymi patyczkami) ostrokrzewu paragwajskiego (łac. ilex paraguariensis). Ostrokrzew paragwajski jest rośliną występującą dziko jedynie między 18 i 30 równoleżnikiem w Ameryce Południowej: między Oceanem Atlantyckim na wschodzie do rzeki Paraguay na zachodzie oraz w dorzeczu rzeki Parana i Uruguay. Cały region występowania ostrokrzewu zamyka się w granicach północno-wschodniej Argentyny, Paragwaju i południowej Brazylii. Próby uprawy ostrokrzewu na terenie Azji i Afryki nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Ostrokrzew paragwajski jest rośliną drzewiastą średniej wielkości, pojedyncze okazy mogą osiągać do kilkunastu metrów wysokości. Ilex paraguariensis ma twarde, lśniące liście o ząbkowanych krawędziach – pozostają one zielone na roślinie przez trzy lata. Kwitnie między październikiem a grudniem. Owocami są niewielkie jagody, dojrzewające pomiędzy styczniem a marcem. Pierwsze zbiory liści są możliwe już po 3 latach od wysadzenia sadzonek.

Kardynał Bergoglio (obecnie papież Franciszek) pijący napój z ludźmi na ulicy

Na rynku Ameryki Południowej dostępnych jest ponad 200 marek, pod jakimi jest sprzedawana Yerba Mate. Każda z nich różni się swoim charakterem, uzyskanym poprzez inne metody przetworzenia, co ma znaczący wpływ na smak i właściwości naparu.

Historia napoju

Pierwszymi „mateistami” byli Indianie Guarani, zamieszkujący dorzecze rzeki Paragwaj. Stosowali oni Yerba Mate nie tylko w formie naparu, ale również żuli jej liście. Dzięki energetyzującym właściwościom rośliny, Indianie ci znakomicie radzili sobie ze zmęczeniem. Dla ludu Guarani – żyjącego w trudnych warunkach – równie ważną role odgrywało działanie hamujące apetyt.

Indianie początkowo pili Yerba Mate, cedząc napar przez zęby. Z czasem wprowadzono do rytuału picia tego boskiego napoju zwyczajną rurkę, wykonaną z łodyg małych trzcin. Słomka jednak nie sprawdzała się, ponieważ rozdrobnione liście ostrokrzewu, przedostawały się do ust. Po pewnym czasie zaczęto powszechnie używać zakończonej ślepo i podziurkowanej bambusowej rurki. Stała się ona prototypem bombilli.

Indianie nosili ze sobą zawsze najpotrzebniejsze rzeczy. Umieszczali je w małych torebkach i przyczepiali do pasa. Wśród tych skarbów była też Yerba Mate – miała ona oczyszczać krew, zwiększać odporność organizmu, zwalczać zmęczenie i redukować stres.

Picie Yerba Mate wiązało się u Guaranów z bardzo przestrzeganym przez Indian obrządkiem. Zaparzanie celebrował matero, naczynie – mate podawał kolejno osobom, według stopnia ich godności  W ten sposób naczynie podawano sobie w taki sam sposób, jak u Indian Ameryki Północnej fajkę pokoju.

Drzewo ostrokrzewu paragwajskiego rośnie na żyznej ziemi laterytowej, zwanej przez plemię Guarani “ziemią czerwoną”. W miejscach,  gdzie bytowały plemiona, naturalną rzeczą było zrywanie z dziko rosnących drzew cienkich gałązek razem z liśćmi. Indianie suszyli gałązki nad ogniskiem, a następnie je rozcierali na drobny pył. Wśród plemion Guarani napar z yerby nazywał się „caa”.

Gdy pod koniec XVI w. w zamieszkane przez plemię Guarani dorzecza Parany dotarli misjonarze jezuiccy. Odkryli, że ulubioną używką miejscowych były liście pewnego gatunku wiecznie zielonego krzewu, nazwanego później ostrokrzewem paragwajskim. Szybko zaczęto dostrzegać korzyści, jakie daje picie naparu z Yerba Mate. Kroniki kolonizacji mówią, że również marynarze hiszpańscy zauważyli wyjątkowe właściwości naparu. Jego picie zapobiegało szkorbutowi, chorobie nękającej marynarzy, pozbawionych możliwości spożywania świeżych owoców i warzyw podczas długich podróży oceanicznych. Poza tym spostrzegli, że tubylcy pijący Yerba Mate, posiadali wyjątkową odporność na zmęczenie. Początkowo Hiszpanie byli przeciwni nieznanej używce. W 1596 r. gubernator Asunción Arias de Saavedra wydał nawet dekret zakazujący spożywania tego napoju. Stopniowo jednak – między innymi dzięki poparciu jezuitów, którzy widzieli w mate dobrą alternatywę wobec alkoholu – zyskał na znaczeniu.

Właściwości napoju

Yerba Mate jest spożywana przez miliony ludzi, głównie ze względu na walory pobudzające, poprawiające samopoczucie oraz podnoszące wydolność fizyczną i psychiczną. Działania psychostymulujące i zwiększające wydajność pracy umysłowej, Yerba Mate zawdzięcza głównie zawartości kofeiny (od 0,8 do 2,4% w suchej masie) oraz w mniejszym stopniu zawartości teofiliny i teobrominy (0,065-0,5%). Działanie stymulujące Yerba Mate trwa dłużej, niż takie samo działanie kawy i nie ma skutków ubocznych typowych dla kawy. Indianie Guarani stosowali Yerba Mate w celu zlikwidowania uczucia głodu, obecnie badania naukowe potwierdziły, że mate łagodzi łaknienie poprzez blokowanie odpowiednich receptorów w mózgu. Z tego powodu jest szeroko stosowana w różnych dietach i kuracjach odchudzających.

(pg/mb)