Różaniec ze św. Józefem – oblacka propozycja medytacji tajemnic różańcowych

Dnia 1 marca 2013 roku podczas audiencji generalnej papież Franciszek przypomniał wagę i piękno modlitwy różańcowej. Odmawiając pozdrowienie anielskie, kontemplujemy […]

19 marca 2021

Dnia 1 marca 2013 roku podczas audiencji generalnej papież Franciszek przypomniał wagę i piękno modlitwy różańcowej.

Odmawiając pozdrowienie anielskie, kontemplujemy tajemnice Jezusa, czyli medytujemy nad kluczowymi momentami Jego życia, ponieważ tak samo jak w przypadku Maryi i świętego Józefa również dla nas Jezus jest centrum naszych myśli, naszej uwagi i naszych czynów.

Z okazji roku świętego Józefa, Generalny komitet oblatów-braci w Rzymie zaproponował rozważania różańcowe w oparciu o list apostolski Patris Corde. Przedstawiamy wam pięć tajemnic związanych z życiem św. Józefa.

1. ZWIASTOWANIE JÓZEFOWI.

Z ewangelii według świętego Mateusza (Mt 1,18-21)

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: “Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.

Z listu apostolskiego Patris corde:

Tak jak Bóg uczynił to z Maryją, gdy objawił Jej swój plan zbawienia, podobnie objawił swoje plany Józefowi poprzez sny, które w Biblii, jak i u wszystkich ludów starożytnych, były uważane za jeden ze środków, za pomocą których Bóg ujawnia swoją wolę.

Józef jest głęboko zaniepokojony w obliczu niewytłuma­czalnej ciąży Maryi: nie chce Jej „oskarżać publicznie”, ale postanawia „oddalić Ją potajemnie” (Mt 1,19). W pierwszym śnie anioł pomaga mu rozwiązać jego poważny dylemat: „Nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów” (Mt 1,20-21). Jego reakcja była natychmiastowa: „Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański” (Mt 1,24). Dzięki posłuszeństwu przezwyciężył swój dramat i ocalił Maryję.

Intencja: Józefie, słuchałeś Boga, a On objawił Tobie swoje plany. Wraz z Tobą, Józefie, polecamy Bogu samotne matki oraz narzeczonych; Panie, daj nam pragnienie pełnienia Twojej woli i otwórz nasze serca na przyjęcie Twoich zamiarów.

Dziesiątka różańca

2. JÓZEF BIERZE MARYJĘ DO SIEBIE I NADAJE IMIĘ JEZUSOWI.

Z Ewangelii według świętego Mateusza (Mt 1,22-25)

A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: “Bóg z nami”. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie, lecz nie zbliżał się do Niej, aż porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus.

Z listu apostolskiego Patris corde:

Józef przyjął Maryję nie stawiając warunków uprzednich. Ufa słowom Anioła. „Szlachetność jego serca sprawia, że podporządkowuje miłości to, czego nauczyło go prawo. A dziś na tym świecie, w którym oczywista jest psychologiczna, słowna i fizyczna przemoc w stosunku do kobiet, Józef jawi się jako mężczyzna okazujący szacunek, delikatny, który – choć nie ma wszystkich informacji – opowiada się za reputacją, godnością i życiem Maryi. A wobec jego wątpliwości, jak postąpić najlepiej, Bóg pomógł mu w wyborze, oświetlając jego osąd.

Intencja: Józefie, wypełniłeś słowa anioła i nadałeś imię Jezusowi. Wraz z Tobą, Józefie polecamy Bogu kobiety – ofiary przemocy; Panie, wzbudź w swoim Kościele ludzi, którzy dla większej miłości potrafią pomóc podjąć decyzję zgodną z Twoją wolą.

Dziesiątka różańca

3. NARODZENIE JEZUSA.

Z Ewangelii według świętego Łukasza (Łk 2,4-7)

Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.

Z listu apostolskiego Patris corde:

Jest on prawdziwym „cudem”, dzięki któremu Bóg ocala Dziecię i Jego Matkę. Bóg działa ufając w twórczą odwagę tego człowieka, który przybywając do Betlejem i nie znajdując miejsca, gdzie Maryja mogłaby porodzić, przystosowuje stajnię i urządza tak, aby stała się jak najbardziej gościnnym miejscem dla przychodzącego na świat Syna Bożego (por. Łk 2, 6-7). W obliczu zagrożenia ze strony Heroda, który chce zabić Dziecko, po raz kolejny we śnie Józef zostaje ostrzeżony, by bronić Dziecięcia, i w środku nocy organizuje ucieczkę do Egiptu (por. Mt 2, 13-14).

Czytając powierzchownie te opisy, zawsze odnosimy wrażenie, że świat jest na łasce silnych i możnych, ale „dobra nowina” Ewangelii polega na ukazaniu, iż pomimo despotyzmu i przemocy władców ziemskich, Bóg zawsze znajduje sposób, by zrealizować swój plan zbawienia. Także nasze życie czasem zdaje się być zdane na łaskę silnych, ale Ewangelia mówi nam, że Bóg zawsze potrafi ocalić to, co się liczy, pod warunkiem, że użyjemy tej samej twórczej odwagi, co cieśla z Nazaretu, który potrafi przekształcić problem w szansę, pokładając zawsze ufność w Opatrzności.

Intencja: Józefie, jesteś ojcem o kreatywnej odwadze. Wraz z Tobą, Józefie, powierzamy Bogu nowonarodzone dzieci i te, którym odmawia się życia. Panie, daj nam takie samo zaufanie Bożej Opatrzności oraz odwagę, która wzbudzi nas nowy entuzjazm w dziele ewangelizacji.

Dziesiątka różańca

4. UCIECZKA DO EGIPTU.

Z Ewangelii według świętego Mateusza (Mt 2,13-15)

Gdy oni odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić». On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego.

Z listu apostolskiego Patris corde:

Ewangelia nie podaje żadnych informacji na temat tego, jak długo Maryja i Józef pozostali z Dzieciątkiem w Egipcie. Na pewno jednak musieli jeść, znaleźć dom, pracę. Nie potrzeba wiele wyobraźni, aby wypełnić milczenie Ewangelii na ten temat. Święta Rodzina musiała zmierzyć się z konkretnymi problemami, jak wszystkie inne rodziny, jak wielu naszych braci i sióstr migrantów, którzy także i dziś narażają swe życie, zmuszeni przez nieszczęścia i głód. W tym sensie uważam, że św. Józef jest doprawdy szczególnym patronem tych wszystkich, którzy są zmuszeni do opuszczenia swojej ziemi z powodu wojny, nienawiści, prześladowań i nędzy.

Na końcu każdej historii, której Józef jest bohaterem, Ewangelia zauważa, że wstaje on, zabiera ze sobą Dziecię i Jego Matkę, i czyni to, co Bóg mu nakazał (por. Mt 1,24; 2,14.21). Istotnie, Jezus i Maryja, Jego Matka, są najcenniejszym skarbem naszej wiary.

Musimy zawsze zadawać sobie pytanie, czy z całych sił strzeżemy Jezusa i Maryi, którzy w tajemniczy sposób są powierzeni naszej odpowiedzialności, naszej trosce, naszej opiece […] Od Józefa musimy nauczyć się tej samej troski i odpowiedzialności: kochać Dziecię i Jego Matkę; kochać sakramenty i miłosierdzie; kochać Kościół i ubogich. Każde z nich jest zawsze Dziecięciem i Jego Matką.

Intencja: Józefie, podejmujesz Twoja odpowiedzialność. Wraz z Tobą polecamy Bogu wszystkich migrantów przechodzących przez nasze ziemskie miejscowości; Panie, pomóż nam budować Kościół ubogi i dla ubogich, który troszczy się o matki i broni dzieci.

Dziesiątka różańca

5. ŻYCIE W NAZARECIE.

Z Ewangelii według świętego Łukasza  (Łk 2, 48-52):

Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: “Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.  Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Z listu apostolskiego Patris corde:

Józef widział, jak Jezus wzrastał z dnia na dzień „w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi” (Łk 2,52). Podobnie jak Pan uczynił to z Izraelem, tak i on „uczył Go chodzić, biorąc Go za rękę: był dla Niego, jak ojciec, który podnosi dziecko do policzka, pochyla się nad nim, aby go nakarmić” (por. Oz 11,3-4).

Jezus widział w Józefie czułość Boga: „Jak się lituje ojciec nad synami, tak Pan się lituje nad tymi, co się Go boją” (Ps 103,13).

Józef z pewnością słyszał jak rozbrzmiewały w synagodze, podczas modlitwy psalmami słowa, że Bóg Izraela jest Bogiem czułości, że jest dobry dla wszystkich a „Jego miłosierdzie ogarnia wszystkie Jego dzieła” (Ps 145,9).

Święty Józef był cieślą, który uczciwie pracował, aby zapewnić utrzymanie swojej rodzinie. Od niego Jezus nauczył się wartości, godności i radości tego, co znaczy móc spożywać chleb, który jest owocem własnej pracy.

W naszych czasach, w których praca zdaje się stanowić ponownie pilne zagadnienie społeczne, a bezrobocie osiąga niekiedy zdumiewający poziom, nawet w tych krajach, gdzie od dziesięcioleci doświadcza się pewnego dobrobytu, konieczne jest zrozumienie z odnowioną świadomością znaczenia pracy, która nadaje godność i której nasz Święty jest przykładnym patronem […]

Tak Józef sprawował ojcostwo przez całe swe życie […] Za każdym razem, gdy ktoś podejmuje odpowiedzialność za życie drugiego, w pewnym sensie sprawuje względem niego ojcostwo […]. Logika miłości jest zawsze logiką wolności, a Józef potrafił kochać w sposób niezwykle wolny […]. Za każdym razem, kiedy znajdujemy się w sytuacji spełniania ojcostwa, musimy zawsze pamiętać, że nigdy nie jest to spełnianie posiadania, ale „znak”, który odnosi do pewnego wznioślejszego ojcostwa.

Intencja: Józefie, widziałeś, jak Jezus wzrastał i pomogłeś mu w tym procesie. Wraz z Tobą polecamy Bogu wychowawców; Panie, pomóż nam troszczyć się o twe dzieło, daj nam radość pochodzącą z domu w Nazarecie i daj każdemu człowiekowi środki do godnego życia.

Dziesiątka różańca

Na zakończenie oblacka modlitwa w intencji braci zakonnych:

Święty Józefie, jesteśmy wdzięczni za życie misjonarskie wszystkich Braci Oblatów, którzy są Tobie powierzeni w szczególny sposób. Pozostają oni integralną częścią historii naszego Zgromadzenia, niosąc Ewangelię na cały świat. Prosimy Cię, abyś nadal był dla nich natchnieniem do życia konsekrowanego, naznaczonego wiernością a zarazem nowością. Ich obecność, świadectwo i posługa wzywają nas, w sposób profetyczny, do życia węzłem braterskiej miłości. Dobry Święty Józefie, Twoja zażyłość z Jezusem znajduje odbicie w bliskości z ubogimi i najbardziej opuszczonymi, tak charakterystycznej dla Braci Oblatów. Proś Boga, aby do naszego Zgromadzenia wciąż przychodzili młodzi ludzie, powołani do bycia misjonarzami jako bracia zakonni. Wypraszaj im wierność, wspaniałomyślność i radość, które okazywałeś w swoim życiu. Niech Bracia nadal mają udział w misjonarskiej pracy naszego Zgromadzenia, która buduje Kościół. Amen (Modlitewnik oblacki, s. 94-95).