MUSZĘ WAM POGRATULOWAĆ WASZEGO PODBOJU

8 sierpnia, po przyjeździe do Dublina ojciec Aubert został serdecznie przyjęty przez arcybiskupa i burmistrza miasta Daniela O’Connella. Ten ostatni okazywał bardzo wielkie zainteresowanie duchem oblackim i obiecał popierać oblacką fundację. Ze swej strony biskupi pozwolili na działalność powołaniową. Eugeniusz napisał w swoim dzienniku:

Oprócz wielkiego O’Connella nie ma nikogo, kto by chciał się do tego przyczynić. On chce być pierwszym wystawcą weksla i dał pozwolenie ojcu Aubertowi, aby posługiwał się jego nazwiskiem w broszurkach, aby do niego kierować datki, jakich będzie nam potrzeba. Chciał być afiliowany do naszego stowarzyszenia i otrzymał szkaplerz.

Dziennik, 20.09.1842, w: EO I, t. XXI.

Do ojca Auberta Eugeniusz napisał:

Chciałbym bardzo skorzystać z papieru, jaki mi zostaje, aby pogratulować ci podboju. To, co mi mówisz o wspaniałym panu O’Connellu, wyraźnie mnie wzrusza. To wspaniały protektor… Później będziemy mogli zrobić więcej, niż tylko dać mu szkaplerz. Gdy rzeczywiście wyświadczy ojcu dobro, będę mógł dać mu kanoniczny udział w dziełach i zasługach Zgromadzenia, jak to właśnie uczyniłem w stosunku do dobroczyńców z Kanady.

Pozostaje mi tylko polecić tobie, abyś często do mnie pisał, przynajmniej raz na miesiąc.

List do Casimira Auberta, 26.09.1842, w: EO I, t. 3, nr 2.