31 sierpnia 2021

ZDAJĘ SOBIE Z TEGO SPRAWĘ. MOJE DRZWI SĄ ZBYT OTWARTE, A JA JESTEM ZA BARDZO DO DYSPOZYCJI WSZYSTKICH. Eugeniusz, będąc […]

31 sierpnia 2021

ZDAJĘ SOBIE Z TEGO SPRAWĘ. MOJE DRZWI SĄ ZBYT OTWARTE, A JA JESTEM ZA BARDZO DO DYSPOZYCJI WSZYSTKICH.

Eugeniusz, będąc biskupem drugiego co do wielkości miasta Francji i superiorem generalnym misyjnego zgromadzenia, przeżywającym swój pełny rozkwit, miał bardzo mało czasu dla siebie. Dwa poniższe fragmenty nam to pokazują.

Mój drogi o. Honoracie, pozwoliłem sobie zabrać się do napisania bardzo długiego listu do naszego dobrego o. Telmona. Skierował on do mnie list tak miły pod względem uczuć i tak ciekawy pod względem spraw, że nie mogłem się powstrzymać, aby zadośćuczynić wszystkim jego komunikatom. Zamknąłem się na klucz i głuchy na wszelkie puka­nie do moich drzwi, kontynuowałem swoje zadanie, jakbym był sam na świecie.

List do ojca Honorata, 27.04.1843, w: EO I, t. 1, nr 17.

Do biskupa Montrealu:

Chcąc znaleźć czas na szczegółową odpowiedź na dobry i wzru­szający list, jaki Ksiądz Biskup raczył mi napisać, musiałem czekać aż do dnia dzisiejszego, w którym uciekłem na wieś, aby nareszcie uwol­nić się od nieustannych i codziennych kłopotów w Marsylii. Stale so­bie mówiłem: jak tylko będę miał jedną godzinę dla siebie, poświęcę ją swemu czcigodnemu przyjacielowi, którego wspaniały list mam ciąg­le przed oczyma. Jednak doświadczenie dowodzi, że tej godziny wol­ności nie będę miał nigdy wśród mego ogromnego ludu, dopóki nie zmienię stylu życia. Zdaję sobie z tego sprawę. Moje drzwi są zbyt otwarte, a ja jestem za bardzo do dyspozycji wszystkich, czy to przez chorych, których trzeba bierzmować, czy też przez ceremonie religij­ne tak bardzo namnożone w moim mieście biskupim. Mówię o tym Księdzu Biskupowi, żeby wytłumaczyć spóźnienie, które moje serce po stokroć mi wyrzucało, usprawiedliwiając się koniecznością stano­wiska być może jedynego. Dlatego dzisiaj czuję się odprężony w mo­jej samotności, biorąc pióro, aby porozmawiać z Księdzem Biskupem. Przebywając pół mili poza miastem, spodziewam się, że nikt nie bę­dzie mi przeszkadzał.

List do Ignace’a Bourgeta, biskupa Montrealu, 30.05.1843, w: EO I, t. 1, nr 18.

 

Dla Eugeniusza najważniejsza była bliskość z ludźmi w Marsylii oraz z oblatami.