Wiele badań empirycznych dotyczących modlitwy zostało przeprowadzonych w środowisku medycznym. Badania te wykazały, iż modlitwa ma ogromny potencjał dla wspomagania wysiłków systemu opieki zdrowotnej i że może potencjalnie zrewolucjonizować niektóre działy medycyny.

o. Andrzej Jastrzębski OMI

Nikt, kto stwierdza, że istnieje wiele rodzajów modlitwy nie odkrywa tak naprawdę Ameryki. Taka jest prawda i wszyscy to wiemy. Mamy modlitwy ustne i myślne, przeproszenia i prośby, modlitwy wspólnotowe oraz indywidualne itd. W badaniach empirycznych szczególne miejsce zajmuje modlitwa medytacyjna, taka jak na przykład dobrze nam znana medytacja biblijna nazywana „lectio divina” czy nawet bardziej odmawiany z odpowiednim skupieniem różaniec. W ostatnich dekadach rozwinęły się również niereligijne formy medytacji opierające się na tradycjach Wschodu, w których istotną rolę odgrywa samo skupianie umysłu, a nie wchodzenie w relację z Panem Bogiem. Można by więc powiedzieć, że to „modlitwa bez modlitwy”.

Modlitwa wpływa na duszę i ciało

Badaniami nad wpływem modlitwy na zdrowie człowieka zajmują się różne nauki. Mamy tu psychologię religii oraz duchowości, neurobiologię doświadczeń duchowych, psychiatrię oraz pielęgniarstwo. Ogólnie rzecz biorąc, badania nad związkiem między modlitwą a zdrowiem wykazały, że modlitwa pomaga w stawianiu czoła problemom życiowym oraz że ma pozytywny wpływ zarówno na zdrowie psychiczne, jak i to fizyczne. Chodzi tu szczególnie o modlitwę regularną, praktykowaną w sposób konsekwentny, nie zaś o modlitwy okazjonalne. Należy jednak od razu zaznaczyć, że nie chcemy sprowadzać modlitwy tylko do narzędzia przywracania dobrego samopoczucia, ponieważ głównym celem modlitwy pozostaje pogłębianie naszej relacji z Panem Bogiem oraz rozeznawanie Jego woli. W kontekście psychoterapeutycznym modlitwa można wspomagać leczenie pacjentów, jak również pogłębiać więź między psychoterapeutą a szukającym pomocy. Modlitwa wydaje się być szczególnie skutecznym sposobem radzenia sobie z wyzwaniami codzienności.

Zobacz: [Po pierwsze pomagać. O burzliwym związku psychologii i wiary – wywiad z A. Jastrzębskim OMI]

(cathopic)

Wiele badań empirycznych dotyczących modlitwy zostało przeprowadzonych w środowisku medycznym. Badania te wykazały, iż modlitwa ma ogromny potencjał dla wspomagania wysiłków systemu opieki zdrowotnej i że może potencjalnie zrewolucjonizować niektóre działy medycyny. Dlaczego tak jest? Otóż modlitwa motywuje ludzi do podejmowania i kontynuowania prozdrowotnych zachowań, umacnia pozytywne nastawienie do leczenia, pomaga w konsekwentnym stosowaniu zaleceń lekarskich, stymuluje pozytywne reakcje psychofizjologiczne, powoduje trwałe i pozytywne zmiany w mózgu, w końcu zapewnia wsparcie społeczne w postaci wspólnoty modlących się o zdrowie dla konkretnej osoby. Modlitwa jest konkretną formą wyrażania oraz przeżywania wiary człowieka, w tym szczególnie człowieka cierpiącego. W szerszym kontekście wiara i modlitwa stanowią sposób życia, który z biegiem czasu się umacnia i przeradza w skuteczną profilaktykę różnego rodzaju chorób i zaburzeń, szczególnie w zakresie zdrowia psychicznego.

Modlitwa to lekarstwo nie tylko duchowe 

Modlitwa przybiera wiele form oraz spełnia wiele funkcji duchowych, takich jak pocieszanie, wyrażanie wdzięczności, przebaczenie, ochrona, kierownictwo w życiu, współczucie, tworzenie i umacnianie więzi, znajdowanie sensu dramatycznych wydarzeń, wsparcie, wzmacnianie tolerancji na ból czy też po prostu umocnienie naszej nadziei. Nie powinien zatem dziwić fakt, że badania empiryczne wskazują, iż może ona być skuteczną pomocą w obliczu wielu różnych ludzkich problemów.

Chociaż istnieje wiele badań dotyczących relacji modlitwy do zdrowia człowieka, trzeba być świadomym, iż nie uwzględniają one najistotniejszej funkcji modlitwy, jaką jest dialog z Panem Bogiem. Empiryczne badania modlitwy na ogół nie uwzględniają wymiaru nadprzyrodzonego, a więc roli Bożej łaski czy jeszcze bardziej cudownych interwencji Pana Boga powodujących pozamedyczne uzdrowienie, czasem wręcz natychmiastowe.

Istnieje sporo badań empirycznych dotyczących medytacji. Na początku skupiały się głównie na medytacji transcendentalnej i jodze. Wyniki badań nad medytacją są dość jasne, ponieważ wskazują na korzyści dla zdrowia psychicznego, jakie ona powoduje: stabilizacja ciśnienia krwi, równowaga hormonalna, radzenie sobie ze stresem, zmniejszenie lęku i depresji, a także zmniejszenie nadużywania narkotyków i alkoholu. Trzeba jednak zauważyć, że empiryczne sposoby badania modlitwy są poddawane ciągłej krytyce i będą musiały być w przyszłości ulepszane.

(cathopic)

Empiryczne badanie skutków Bożej łaski 

Jednym z wyzwań badawczych dotyczących medytacji jest pytanie, czy można ją badać w oderwaniu od jej historycznych i duchowych korzeni. Zdania na ten temat są podzielone. Wiadomo, że różne formy medytacji, które niekoniecznie są modlitwą, stały się bardzo popularne. Jak dotąd nie ma jasności, co do oceny klinicznych korzyści medytacji w oderwaniu od jej religijnych początków. Wiemy natomiast, że ludzie, którzy medytują, zgłaszają znacznie mniej bólów głowy, wykazują się lepszym ogólnym nastrojem oraz mają mniejszy poziom niepokoju. Niektóre badania sugerują przy tym, że efekty przynajmniej niektórych rodzajów medytacji są bardziej widoczne, gdy są one jednocześnie modlitwą, wchodzeniem w relację z Panem Bogiem, a nie tylko ćwiczeniem koncentracji. Oczywiście, jako ludzie wiary będziemy się spodziewali takich rezultatów, ponieważ jesteśmy przekonani, że Bóg udziela nam swoich łask podczas modlitwy. Niemniej jednak wykazanie tego faktu na drodze badań empirycznych jest sporym wyzwaniem.

Nie pozostaje nam więc nic innego, jak tylko się modlić! Jest jednak pewne niebezpieczeństwo wynikające z dobierania odpowiednich form modlitwy w przypadku niektórych zaburzeń psychicznych. Trzeba być świadomym, że nie każda forma modlitwy w poszczególnych przypadkach będzie wspomagała zdrowie psychiczne. Zanim zaczniemy zachęcać naszych chorych do rozwijania praktyk modlitewnych – należy skonsultować się ze specjalistą. W niektórych przypadkach zaburzeń paranoidalnych medytacja może tylko pogłębiać problem zdrowotny. Podobnie osoby z utrudnioną kontrolą emocjonalną, uczestnicząc w wielkich zagrodzeniach z modlitwą uwielbienia, mogą być narażeni na pogłębienie swoich problemów. To tylko niektóre przykłady mające na celu uwrażliwienie nas na złożoność tej problematyki.

Zakończymy jednak pozytywnym akcentem. Badania empiryczne potwierdzają, że odpowiednio praktykowana modlitwa przynosi wiele pozytywnych efektów – zarówno dla naszej psychiki, jak i dla naszego ciała.


dr hab. Andrzej Jastrzębski – Misjonarz Oblat Maryi Niepokalanej. Wykładowca Uniwersytetu św. Tomasza z Akwinu (Angelicum) w Rzymie, UAM w Poznaniu oraz na Podyplomowym Studium Duchowości KUL. Od 2016 roku pracuje na Uniwersytecie św. Pawła w Ottawie. Prowadzi badania nad integralnym ujęciem człowieka w filozofii, psychologii, neurobiologii oraz teologii.

(pg/misyjne.pl)