Jak pomagać zatrzymanym migrantom, o potrzebie przepływu informacji i pomocy, która będzie udzielana poprzez parafie rozmawiano podczas spotkania biskupa siedleckiego z proboszczami z terenów objętych stanem wyjątkowym oraz przedstawicielami Straży Granicznej, Caritas Polska i Caritas Diecezji Siedleckiej. Spotkanie odbyło się w sanktuarium maryjnym w Kodniu.

Ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska, wskazał na potrzebę wypracowania mechanizmów pomocy, które sprawnie funkcjonowałyby na terenach przygranicznych. Pomoc płynąca ze strony Caritas, za pośrednictwem parafii oraz zespołów wolontariuszy, docierałaby do centrów rejestracji cudzoziemców i placówek Straży Granicznej. Wskazano na niezwykle istotną kwestię jaką jest przepływ informacji dotyczący zapotrzebowania ze strony Nadbużańskich Oddziałów Straży Granicznej. Konkretną pomocą są także środki finansowe pochodzące ze zbiórki na rzecz uchodźców z Afganistanu, która była przeprowadzona przy kościołach w Polsce 5 września. Taka forma pomocy trafi do Caritas Siedlce, a przez nią do księży proboszczów, którzy zgłoszą takie zapotrzebowanie.

W miejscach gdzie jest strefa stanu wyjątkowego, to tam tak naprawdę może działać Kościół – mówił ks. Iżycki.

Widok na kodeńskie sanktuarium z pasa granicznego (zdj. P. Gomulak OMI)

Jak wyżywić osoby zatrzymane?

Ks. ppłk SG Wiesław Kondraciuk wskazał na problem jakim jest wyżywienie osób zatrzymanych.

Dziękuję komendantom i funkcjonariuszom, którzy z własnych pieniędzy kupowali jedzenie, żeby tych ludzi przez dzień czy dwa wyżywić przed dalszą decyzją co będzie z nimi – zaznaczył ks. kapelan.

Istotną kwestią jest wypracowanie schematu komunikacji i pomocy. W momencie, gdy pojawi się grupa zatrzymanych osób na placówce, to komendant będzie mógł zwrócić się do proboszcza wskazując na środki, które są najbardziej potrzebne.

Migranci nie przychodzą do nas – funkcjonariuszy Straży Granicznej. Oni przychodzą do Polski – akcentował ks. Kondraciuk.

(zdj. P. Gomulak OMI)

Przedstawiciele Caritas Polska zaprezentowali health-packi, które trafiły już do oddziałów Straży Granicznej oraz do parafii. W plecaku znalazły się podręczne rzeczy, które mogą być wręczone migrantom. Są to: woda, koc termiczny, ogrzewacz, batony energetyczne, środki opatrunkowe. Takie środki zostaną dostarczone również do parafii diecezji siedleckiej. Jednocześnie ks. Marcin Iżycki wskazał, że w organizację pomocy będzie także zaangażowana Caritas Ordynariatu Polowego.

Deklaracja bpa Gurdy

Na koniec spotkania bp Gurda złożył deklarację gotowości pomocy, która będzie udzielana przez parafie diecezji siedleckiej oraz parafialne zespoły Caritas. Oczywiście wszystko będzie dokonywać się we współpracy ze Strażą Graniczną. Pierwszorzędną rzeczą, która wynikła podczas spotkania jest gotowość parafii na wypadek konieczności udzielenia pomocy osobom zatrzymanym.

Straży Granicznej chcemy wyrazić także naszą wdzięczność za waszą służbę. Jesteśmy cały czas z wami i wspieramy wasz trud modlitwą, bo wiemy, że ta praca nie jest łatwa. Dziękujemy za wysiłek, aby nasze granice były bezpieczne; a także za zaangażowanie charytatywne kiedy z własnych funduszy okazujecie pomoc potrzebującym. Proszę, aby odważnie do nas zwracać się z prośbą o pomoc – zakończył ordynariusz.

W parafiach będących w pasie przygranicznym można przeprowadzić zbiórkę żywności o długim terminie ważności, koców, ubrań, zabawek. Będą one stanowiły pomoc w przypadku pojawienia się migrantów. Na terenie diecezji siedleckiej są cztery placówki, w których przebywają uchodźcy. Jednym z elementów pomocy Caritas jest wsparcie tych miejsc i osób tam przebywających.

Bazylika kodeńska widziana ze strony białoruskiej. Stradecz na Białorusi (zdj. P. Gomulak OMI)

W spotkaniu, które odbyło się w sanktuarium maryjnym w Kodniu, udział wzięło 15 księży proboszczów z dekanatów: janowskiego, terespolskiego oraz włodawskiego. Księża wskazywali również na bardzo dobre działania i współpracę ze służbami mundurowymi.

(KAI)