„Trzeba żyć duchem Wcielenia w czasie i miejscu, gdzie Bóg nas postawił, przyjmując rzeczywistość z otwartym sercem, aby zasiewać miłość Ojca, Syna i Ducha Świętego” – te słowa Papież skierował do przedstawicielek Instytutu Świeckiego Współpracowniczek Oblatek Misjonarek Niepokalanej z okazji 70-lecia istnienia oraz 20-lecia zatwierdzenia go na prawach papieskich. Towarzyszyły im podczas spotkania z Franciszkiem także Misjonarki Oblatki Maryi Niepokalanej.

(zdj. Vatican Media)

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że założycielem Instytutu był o. Gaetano Liuzzo OMI, który przekazał mu charyzmat św. Eugeniusza de Mazenoda, założyciela Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Podkreślił, że bycie konsekrowanym w Instytucie świeckim nie oznacza ukrycia się w bezpiecznym miejscu, ale dzielenie na wzór Jezusa zwyczajnego życia ludzi, codziennej pracy, domu, relacji sąsiedzkich. Chodzi o przenikanie ziemskiej rzeczywistość światłem wiary, ciepłem miłosierdzia oraz perspektywą nadziei. Jezus w swoim ukrytym życiu jest wzorem dla wszystkich. Również jego codzienne działania miały wartość boską, wypływający z Jego osoby, z jedności z Ojcem, z odkupienia, dla którego się wcielił. Podobnie jest z członkami Instytutów świeckich oraz ze świeckimi z nimi stowarzyszonymi. Ich codzienne wspólne działania zyskują szczególną wartość apostolską z racji osobistego poświęcenia w zjednoczeniu z Bogiem jako celu przyjętemu w życiu. Aktywność świecka może stać się formą apostolatu bezpośredniego.

o. Gaetano Liuzzo OMI (1911-2003)

Święty Eugeniusz de Mazenod powtarzał często oblatom: „W imię Boga bądźcie święci”. Tutaj Franciszek wskazał na trzy postawy wyrażające to dążenie do świętości. Pierwsza z nich wyraża się w gotowości.

To znaczy, żyć w pełni w teraźniejszości, chwytając się obietnicy wieczności. Całe nasze życie jest dążeniem do życia wiecznego i musimy być na to gotowi. Człowiek jest gotowy, gdy jest całkowicie oddany Bogu oraz swoim braciom i siostrom. Nie wtedy, gdy pojawiają się oklaski i sukcesy, nie, życie jest czymś więcej. Jest to bycie w świecie w pełni, w prawdzie i wolności dzieci Bożych oraz w relacji braterstwa z innymi – podkreślił Papież. Tę intensywność relacji z Ojcem i z naszymi braćmi oraz siostrami karmi modlitwa, która pozwala Bogu być blisko nas, wyzwala z samotności i napełnia nadzieją. Modlitwa dotlenia życie: tak jak nie można żyć bez oddychania, tak nie można żyć jako chrześcijanie, a tym bardziej jako osoby konsekrowane, bez modlitwy.

Drugą postawą przywołaną przez Ojca Świętego jest ofiarowanie się, poświęcenie swojego życia. Chodzi o całkowite oddanie siebie Chrystusowi, aby utożsamić się z Nim duchowo. Wyraża ono pełną, hojną i nieograniczoną przynależność. Tutaj Franciszek zaznaczył, że należy przede wszystkim skupić się na Jezusie, a nie na sobie, ale na łasce jego daru. On jest Ofiarą, w której inni się ofiarują. Jezus przychodząc do nas jako sługa, umierając na krzyżu między dwoma złoczyńcami, wyjaśnia nam na czym polega życie: miłość przyzywa miłość, łaska pociąga za sobą bezinteresowność. Trzecią postawą wskazaną przez Papieża jest zaufanie do Boga na wzór Maryi.

W oczekiwaniu na audiencję (zdj. Cooperatrici Oblate Missionarie dell’Immacolata)

Trzeba naśladować Ją w słuchaniu i przyjmowaniu woli Bożej, aby i w nas Jego Słowo stało się ciałem. Dzięki jej wierze, dzięki jej «tak», dzięki jej «oto jestem», wypełnił się plan Ojca dotyczący powszechnego zbawienia. Dlatego bezpieczną drogą, także dla was, którzy jesteście z «Niepokalanej», jest ta, którą Ona przebyła – zaznaczył Papież. Tę drogę dobrze opisują żarliwe słowa, które wasz historyczny założyciel pozostawił wam w swoim testamencie: «Waszym powołaniem jest miłość, waszym prawem jest miłość, waszym lekarstwem jest miłość. Trynitarna miłość chrystocentryczna i powszechna miłość misyjna, w domu i na całym świecie, wcielająca się na nowo w miłość Matki, jako prawdziwe nowe Maryje z Nazaretu, żarliwe i wielkoduszne jak Ona, i z Nią».

Zobacz: [Świecki Instytut Współpracowniczek Oblatek Misjonarek Niepokalanej obchodzi 70 lat istnienia]

(zdj. Vatican Media)

Instytut powstał we Florencji 22 sierpnia 1951 r. dzięki proroczej intuicji włoskiego oblata, o. Gaetano Liuzzo OMI. Zwróciła się do niego grupa młodych kobiet, które chciały żyć po oblacku. Misjonarz z misyjną gorliwością, żarliwą miłością do Kościoła i Zgromadzenia, ukazywał im charyzmat św. Eugeniusza de Mazenoda. Z czasem kobiety przyjęły formę konsekracji, żyjąc w świecie. Po zatwierdzeniu diecezjalnym, 21 listopada 2001 r. Instytut uzyskał papieską aprobatę nowych Konstytucji. Charyzmat ewangelizacyjny prowadzi członków Instytutu do głoszenia Chrystusa wszędzie, poprzez świadectwo, pracę i profesję przeżywaną jako misję, animację misyjną w społeczeństwie, pracę z młodzieżą oraz różne działania w krajach misyjnych. Członkowie COMI, poza tym, że mieszkają samotnie lub w rodzinach, mogą żyć w małych wspólnotach, aby uwidocznić wymiar braterstwa i ducha rodzinnego.

(pg/vaticannews.va)