29 listopada 2021

SPOWIEDNIK ANGLOFOŃSKICH NOWICJUSZY Ojciec Casimir Aubert był jednym z młodszych oblatów, bardzo bliskim Założycielowi, który polegał na nim w wielu […]

29 listopada 2021

SPOWIEDNIK ANGLOFOŃSKICH NOWICJUSZY

Ojciec Casimir Aubert był jednym z młodszych oblatów, bardzo bliskim Założycielowi, który polegał na nim w wielu sprawach. Obecność oblatów na Wyspach Brytyjskich została zapoczątkowana przez Ojca Daly’ego, który nie był oblatem zbyt długo i brakowało mu doświadczenia. Eugeniusz wysłał więc starszego i bardziej wykwalifikowanego o. Auberta, aby przejął na jakiś czas obowiązki. Do rozwiązania było kilka problemów i teraz Aubert powrócił do Francji.

Mój drogi synu, niech Bóg będzie błogosławiony, jesteś oto w miejscu odpoczynku po bardzo długiej pielgrzymce. Teraz mamy spokojne serce. Również nie miałem żadnych wyrzutów z powodu tej podróży, obojętnie jak długa i kosztowana mogłaby być. Po tak długotrwałym zawodzie nie trzeba było nic więcej, aby się uspokoić.

Po przybyciu do wspólnoty w Osier został poproszony o pełnienie funkcji tymczasowego mistrza nowicjuszy, ale nie zgodził się – ale miał możliwość spędzenia trochę czasu z czterema nowicjuszami, których przysłał z Wysp Brytyjskich.

Przybywając do l’Osier, bardzo dobrze zrobiłeś. Nie mogłeś, pomimo próśb, jakie można było ci przedkładać, mianować siebie mistrzem nowicjuszów w domu, w którym każdy jest na swoim miejscu. Niemniej jednak tak długo będziesz mógł spowiadać angielskich nowicjuszów, aż w wystarczającym stopniu nie nauczą się francuskiego, aby skorzystać z prowadzenia mistrza nowicjuszów.

Trzy dni później, Eugeniusz, pośród licznych obowiązków, wciąż próbuje dokończyć list.

Znika miłosierdzie, nie ma możliwości, aby dokończyć ten list, muszę go opieczętować, abyś nie był zmartwiony opóźnieniem, które zbyt się przeciąga. Ściskam cię z całego mego serca i pozdrawiam czterech Irlandczyków, polecając im wykorzystanie końcówki nowi­cjatu, jaki odbędą. Żegnaj.

List do ojca Casimira Auberta, 21.03.1844, w: EO I, t. III, nr 6.

Trzech z tych czterech Irlandczyków będzie wspaniałymi misjonarzami oblatami – jeden na Cejlonie, jeden w Kanadzie i jeden w przyszłej Prowincji Anglo-Irlandzkiej. To pokazuje, jak zakorzeniał się i rozprzestrzeniał charyzmat Eugeniusza de Mazenoda.