
Rocznica śmierci brata Antoniego Kowalczyka OMI – „brata ave” i bezrękiego kowala Boga
Był jednym z pierwszych oblatów polskiego pochodzenia, a także tym, który właściwie rozpoczynał misję Kościoła w Kanadzie. Dziś przypada rocznica śmierci sługi Bożego brata Antoniego Kowalczyka OMI.
10 lipca 1947 r., podczas zakonnych rekolekcji w Saint Albert w Kanadzie, odszedł do Pana brat Antoni Kowalczyk OMI – pierwszy polski oblat na ziemi kanadyjskiej, człowiek modlitwy, pokory i heroicznej wierności w codzienności. Dziś, wspominając jego życie, wracamy do historii, która – choć na pozór cicha – stała się potężnym świadectwem świętości.

Urodził się 4 kwietnia 1866 r. w wielkopolskim Dzierżanowie jako szóste z dwanaściorga dzieci. Z zawodu był kowalem – i właśnie to rzemiosło towarzyszyło mu w dalszych etapach życia. Najpierw w Niemczech, a potem – po spotkaniu z misjonarzami oblatami – w zakonie. Pierwsze śluby złożył w 1892 r., a już cztery lata później wyruszył na misje do Kanady.
Jego misja rozpoczęła się w trudnych warunkach – wśród lasów północnej Alberty, w Lac La Biche. Tam też, w 1897 r., wydarzyło się coś, co odmieniło całe jego życie. Podczas pracy w tartaku uległ poważnemu wypadkowi – jego prawa ręka została zmiażdżona i musiała zostać amputowana. Mimo cierpienia brat Antoni nie załamał się. Wręcz przeciwnie – z jeszcze większym oddaniem służył dalej, wykonując najcięższe prace jedną ręką. Jego pokora wobec codziennego krzyża wybrzmiewała w jego ulubionej modlitwie: „Zdrowaś Maryjo”. Od niej właśnie nazywano go „polskim bratem ave”.
Mieszkając na przedmieściach Kolonii w katolickiej rodzinie Prummenbaumów, poznał ich syna, który uczył się w niższym seminarium misjonarzy oblatów w Valkenburgu w Holandii. Tam też dowiedział się, że może zostać misjonarzem – nie będąc kapłanem. W październiku 1891 r. wstąpił do nowicjatu Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Houthem, w Holandii. Rok później złożył pierwsze śluby zakonne i zaczął pracować w Kolegium Świętego Karola w pobliskim Valkenburgu. Mistrz nowicjatu napisał o nim:
„Jego zapał wskazuje, że będzie pobożnym i dobrym zakonnikiem. W życiu okazuje wielkie poświęcenie dla innych i wygląda na to, że najlepiej nadaje się do życia zakonnego. Jest zdrowy, wytrwały i nadaje się do różnych prac. Wydaje się, że jest specjalnie uzdolniony w rzemiośle kowalskim. (…) Jest Polakiem, nie zna wystarczająco dobrze języka niemieckiego, a i nauka języka francuskiego przedstawia mu trudności. Marzeniem Brata Antoniego jest praca misyjna”.

Od 1911 r. aż do śmierci mieszkał w Kolegium św. Jana w Edmonton. Robił tam wiele – był kowalem, dzwonnikiem, ogrodnikiem, kościelnym, pomagał w kuchni. Niewykształcony, niemówiący płynnie po angielsku, był dla wszystkich wzorem pracowitości, prostoty i cichej świętości. Jego codzienne życie, pełne modlitwy i posługi, promieniowało dobrocią – przyciągał młodych, inspirował współbraci, budował wspólnotę. Wielu wspominało, że już za życia uważany był za świętego.

Brat Antoni zmarł 10 lipca 1947 r. i pochowany został w pobliskim Saint Albert. Powszechne przekonanie o jego świętości przyczyniło się do tego, że pięć lat po jego śmierci (w 1952 r.) otwarto w Edmonton diecezjalny proces beatyfikacyjny. Wielu ludzi pielgrzymuje do jego grobu. Był tam np. Prymas Polski kard. Józef Glemp podczas odwiedzin Polonii w Kanadzie. W 1979 r., w przeddzień swojej pierwszej pielgrzymki do ojczyzny, papież Jan Paweł II podpisał dekret o wprowadzeniu sprawy br. Antoniego do kongregacji rzymskiej. Odtąd br. Antoni uzyskał oficjalny tytuł sługi Bożego. Jego proces beatyfikacyjny przed końcem swojego pontyfikatu przyspieszył papież Benedykt XVI. Ciągle czekamy jednak na jego zakończenie.
Polscy Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej pracują wśród Polonii kanadyjskiej od roku 1986 r., kiedy przybył do tego kraju br. Antoni Kowalczyk OMI, kandydat na błogosławionego. On w sposób symboliczny łączył pracę ewangelizacyjną wśród ludności Pierwszych Ludów (Indian) z pracą wśród swoich rodaków – imigrantów. Praca wśród tych ostatnich rozwija się od mianowania w kwietniu 1898 r. o. Wojciecha Kulawego OMI misjonarzem dla Polaków, Niemców, Słowaków, Ukraińców i innych europejskich osadników z okolic Winnipeg. Ważnym wydarzeniem, dynamizującym pracę polskich oblatów na rzecz imigrantów, było utworzenie w 1956 r. niezależnej polonijnej oblackiej Prowincji Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kanadzie, która obecnie prowadzi 30 parafii, w większości w ośrodkach miejskich. Aktualnie w tej prowincji pracuje prawie 60 oblatów z Polski lub polskojęzycznych. Ich prowincjałem jest Jacek Nosowicz OMI.
Anna Gorzelana
Komentarz do Ewangelii dnia
9 grudnia 2025
Dlaczego patronką oblatów jest Maryja Niepokalana?
8 grudnia 2025
Komentarz do Ewangelii dnia
8 grudnia 2025
Komentarz do Ewangelii dnia
7 grudnia 2025






