Z listów św. Eugeniusza

30 lipca 2025

30 lipca 2025

Bezkompromisowość w kwestii zasad przy jednoczesnej trosce o dobro ludzi

Ich działanie powinno także okazywać prawdziwe pragnienie jedności ze wszystkimi, którzy się uważają za uczniów Chrystusa, aby – zgodnie z Jego modlitwą – świat uwierzył, że posłał Go Ojciec (por. J 17, 21)(K 6).

Eugeniusz de Mazenod znał jedynie myśl teologiczną swoich czasów. W XIX wieku pojęcie ekumenizmu było nieznane. Yvon Beaudoin pisze o „biskupie de Mazenodzie jako teologu”. W tej kwestii ojciec Rey trafnie napisał, że biskup Marsylii był „nieugięty w kwestiach zasad, niezachwiany w swoich przekonaniach religijnych”. Jego pierwszym głębokim przekonaniem było to, że jedyny prawdziwy kult”, „jedyna prawdziwa religia”, „prawdziwe chrześcijaństwo” i Prawda istnieją tylko w Kościele katolickim. Po surowej ocenie herezji i błędów, w których żyją protestanci, zadziwiające jest to, że w pismach biskupa de Mazenoda można znaleźć znacznie bardziej umiarkowane i pozytywne osądy.

Dwukrotnie nazywa protestantów „naszymi błądzącymi braćmi” i dwukrotnie „naszymi odłączonymi braćmi”. Ponadto zauważa, że w protestantyzmie istnieją „dusze wybranych, w których działa Duch Święty i obfitość łaski”, ludzie, którzy z najwyższych powodów przechodzą do Kościoła katolickiego i z niezwykłą gorliwością poszukują prawdy (Vie Oblate Life, str. 520).

Franc Santucci OMI, tłum. Roman Tyczyński OMI