
Kodeń: odpust ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny
Wielu wiernych przybyło do Kodnia, by 8 września uczestniczyć w uroczystościach odpustowych Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Sumie przewodniczył biskup pomocniczy diecezji siedleckiej Grzegorz Suchodolski, który w homilii przypomniał, że Maryja jest „pierwszym polem uprawnym Boga”, a życie chrześcijanina nabiera sensu, gdy jest złączone z Bogiem.
„Narodzenie Maryi obchodzono już w VII wieku – najpierw na wschodzie chrześcijaństwa, w Konstantynopolu, a potem w Rzymie, skąd rozpowszechniło się na cały chrześcijański zachód”
– mówił w kazaniach głoszonych w bazylice o. Józef Wcisło OMI z sanktuarium Świętego Krzyża, który był kaznodzieją na tegorocznych uroczystościach ku czci narodzenia Maryi.
Pobożność ludowa w Polsce związała to maryjne święto także z prośbą o urodzajne i obfite plony. Nazwano je świętem Matki Boskiej Siewnej, gdyż dopiero po nim przystępowano do przygotowania pól pod jesienną orkę i nowy zasiew.
Sumie odpustowej w Kodniu przewodniczył biskup Grzegorz Suchodolski. Wygłosił też słowo do zebranych wiernych.
„Maryja, której narodzenie świętujemy 8 września, przynosi nam nadzieję. Ona jest pierwszym polem uprawnym Boga, na którym wyrasta chleb życia – Jezus Chrystus. Nasze życie to trud siania i zbierania, a ma ono sens, kiedy jest złączone z Bogiem. Ostatecznie to On daje wzrost” – podkreślił biskup pomocniczy siedlecki.
Biskup Grzegorz Suchodolski nawiązał również do niedawnej kanonizacji Pier Giorgio Frassatiego i Carla Acutisa. „Świętość jest tym ziarnem, które chcemy posiać w sercach dzieci i młodzieży naszych czasów. Patrząc na przykład nowych świętych, widzimy, że życie przy Chrystusie sprawia, iż wydajemy piękne owoce – owoce świętości. Nie jest ona luksusem zarezerwowanym dla nielicznych, ale przeznaczona jest dla każdego. Ci dwaj młodzi ludzie potrafili zrezygnować ze wszystkiego dla Chrystusa: z kariery, beztroskiego życia, własnych planów. Bóg, którego doświadczali w sakramentach i modlitwie, poprowadził ich do ubogich tego świata, których znali po imieniu i wspierali, dzieląc się tym, co mieli. Obok chleba powszedniego ofiarowywali też chleb z nieba – żywego Boga, który poruszał ich serca”.
„Mój syn sprawił, że wiele osób zbliżyło się do Kościoła i wiary” – powiedziała matka św. Carla Acutisa. Ona sama, aby odpowiedzieć na jego dziecięce pytania, zaczęła pogłębiać swoją wiarę.
Kaznodzieja przypomniał, że rodzice są pierwszymi katechetami swoich dzieci, odpowiedzialnymi za przekazywanie im żywej wiary. To wyzwanie jest szczególnie aktualne dziś, w Polsce zmagającej się z próbami wychowywania dzieci bez Boga. „Czasem rodzice chcą dla swych dzieci dóbr materialnych, kariery, ale musimy pytać, czego chce dla nich Bóg. Twórzmy klimat posłuszeństwa Jego woli. Patrzmy na Maryję – najpiękniejszy owoc ziemi. Ona była uległa woli Bożej” – mówił biskup.
Zaznaczył również, że nasze życie ma wymiar wspólnotowy. Pięknym obrazem tej wspólnoty jest praca na roli – wieniec dożynkowy powstaje przecież przy udziale wielu osób.
święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny skłania nas do dziękczynienia za plony i owoce naszej pracy, ale przede wszystkim za Boże dary złożone w nas i za samego Boga, który staje się naszym pokarmem.
„Nie żałuję żadnej chwili mego życia, bo go nie zmarnowałem” – mówił piętnastoletni Carlo Acutis. To radosne i owocne życie stało się dla wielu świadectwem. O takie życie również prosiliśmy podczas odpustu, na zakończenie którego odbyło się błogosławieństwo dzieci, matek oczekujących potomstwa oraz ziarna na zasiew.
***
Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej, nazywanej Matką Jedności i Królową Podlasia, znajduje się na trasie Szlaku Renesansu Lubelskiego. Kościół pw. św. Anny został wzniesiony w latach 1629–1635 w stylu późnego renesansu, w miejscu wcześniejszego, drewnianego kościoła z 1599 r. Według legendy w XVII w. potomek możnego miejscowego rodu Mikołaj Sapieha został uzdrowiony w trakcie mszy św. odprawianej przez papieża Urbana VIII przed obrazem Matki Bożej Gregoriańskiej w Watykanie. Ponieważ nie uzyskał zgody papieża na wywiezienie obrazu do Polski, wykradł go i zmyliwszy papieskie pogonie przywiózł do Kodnia 15 września 1631 r. W 1709 r. papież Klemens XI wydaje bullę ustanawiającą kościół św. Anny kolegiatą. Po koronacji obrazu Matki Bożej koronami papieskimi w roku 1723 Kodeń stał się Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej. W 1875 r., kiedy wojska carskie zajmowały kodeński kościół na cerkiew, obraz został wywieziony na Jasną Górę. Powrócił do Kodnia w 1927 r., kiedy to opiekę nad kodeńskim sanktuarium powierzono Zgromadzeniu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. W 1973 r. uzyskał tytuł bazyliki mniejszej. Historia obrazu i sanktuarium została zekranizowana w filmie „Błogosławiona wina” (2015). Aktualnym przełożonym i kustoszem sanktuarium jest o. Krzysztof Borodziej OMI.
Mariusz Bosek OMI/ red. Robert Grabka OMI
Fot. Mariusz Bosek OMI
Komentarz do Ewangelii dnia
10 czerwca 2026
Z listów św. Eugeniusza
10 czerwca 2026
Gorzów Wielkopolski: 40-lecie konsekracji kościoła
9 czerwca 2026
Festyn Rodzinny w Kędzierzynie-Koźlu [ZAPOWIEDŹ]
9 czerwca 2026
Obra: święcenia prezbiteratu [WIDEO]
9 czerwca 2026














