Z listów św. Eugeniusza

9 grudnia 2025

10 grudnia 2025

Cóż za wspomnienia, jakiż szacunek, jaką pobożność wzbudzają takie obiekty!

Odkrywanie Rzymu napełniło Eugeniusza podziwem – był z pewnością pielgrzymem otwartym na dostrzeganie Bożych dzieł wokół siebie.

Miałem zamiar pójść złożyć Najświętszą Ofiarę na grobie świętej Bibiany, której święto Kościół dzisiaj obchodzi. Ten kościół znajduje się pomiędzy Bazyliką Matki Bożej Większej a Bazyliką Krzyża Jerozolimskiego, pośród pól, gdzie już nie znajduje się śladów wspaniałego pałacu, który ozdabiał te okolice w czasach Rzymian. Pierwotnie został zbudowany przez świętą Olimpię, obok Pałacu Licyniusza, gdzie mieszkała święta Bibiana i gdzie pochowana została święta Darfoza, jej matka oraz święta Demetria, jej siostra, obie męczennice… Ciała świętej, jej siostry i matki są złożone pod głównym ołtarzem, we wspaniałej urnie ze wschodniego alabastru, tak samo wielkiej jak ołtarz. Pod kościołem widać kolumnę, do której święta Bibiana została przywiązana i biczowana aż do śmierci. Cmentarz Świętego Anastazego, papieża, na którym zostało pochowanych trzy tysiące dwustu męczenników, nie licząc kobiet i dzieci, znajduje się poniżej kościoła. Cóż za wspomnienia, jakiż szacunek, jaką pobożność wzbudzają takie obiekty! (Dziennik, 02.12.1825, w: PO I, t. XVII).

Franc Santucci OMI, tłum. Roman Tyczyński OMI