
Z listów św. Eugeniusza
10 grudnia 2025
Dzięki guzdralstwu monsignora jeszcze nikogo nie spotkałem
Eugeniusz, który cały czas działał, zaczął wyrażać swoje niezadowolenie z faktu, że musiał czekać, aż inni zorganizują spotkania niezbędne do rozpoczęcia procesu zatwierdzania – więc wziął sprawy w swoje ręce.
Nie mam nic Ojcu do powiedzenia w naszej sprawie, ponieważ dzięki guzdralstwu wspaniałego monsignora, do którego Ojciec adresuje moje listy, jeszcze nikogo nie widziałem. Niemniej jednak, widząc, że jego sprawy zmuszały go do ciągłego przesuwania na następny dzień towarzyszenia mi albo pójścia przede mną do kardynałów, do których chciałem się udać, sam poszedłem do kardynała Packi, aby mu zgłosić swoją przyszłą wizytę. Byłem też u monsignora Mazio, którego nie zastałem. Zapewniam Ojca, że w Rzymie człowiek męczy się bardziej niż w Paryżu (List do o. Tempiera, 03.12.1825, w: PO I, t. VI, nr 209).
W drodze powrotnej odwiedziłem klasztor bazylianek, którego przełożoną jest pani Baudemont. Habity tych sióstr, wymyślone, jak sądzę, przez ich założyciela, ks. de Sambucy’ego, wydawały mi się śmieszne i brzydkie (Dziennik, 02.12.1825, w: PO I, t. XVII).
Franc Santucci OMI, tłum. Roman Tyczyński OMI
Wystarczyły dwa tygodnie. NINIWA Team u celu wyprawy
11 sierpnia 2026
Łeba: wypoczynek dla ciała i ducha. Trwają wczasorekolekcje
11 sierpnia 2026
Komentarz do Ewangelii dnia
11 sierpnia 2026
Komentarz do Ewangelii dnia
10 sierpnia 2026
Komentarz do Ewangelii dnia
9 sierpnia 2026






