Z listów św. Eugeniusza

5 stycznia 2026

5 stycznia 2026

A moje serce jest takie, że nie potrafi zapomnieć nikogo z tych, których kocha, żyjących czy zmarłych

Eugeniusz wspomina zmarłych członków swojej rodziny i modli się za nich. Wspomina tu również swoją starszą siostrę, Charlottę Elżbietę Eugenię, która zmarła w wieku 5 lat w 1784 roku, kiedy Eugeniusz miał zaledwie dwa lata.

Jeszcze dzisiaj uczyniłem wszystko, co zostało polecone, aby po raz drugi starać się o uzyskanie jubileuszowego odpustu dla świętych dusz czyśćcowych, jak to określał indult udzielony w tej kwestii przez Ojca Świętego. Nawiedziłem kościół Świętego Wawrzyńca in Damaso i ołtarze, które zostały wyszczególnione. Niech Bóg raczy je uczynić pożytecznymi dla świętych dusz, a zwłaszcza modlitwy, które odmówiłem za dusze moich drogich zmarłych rodziców.

Mój ojciec tak świątobliwie umarł na moich rękach; w moich myślach, a także podczas codziennej mszy z pewnością są obecni moja dobra babcia, tak gorąco przeze mnie kochana, mój dziadek, moja ciotka. Nie wiem, dlaczego wspominam o mojej siostrze, zmarłej w tak młodym wieku, ale to z racji uczucia, jakie moja mała siostrzenica Caroline także codziennie zajmuje w tej kolekcji, ona bowiem z pewnością nie potrzebowała mych modlitw. Ale moje serce jest takie, że nie potrafi zapomnieć nikogo z tych, których kocha, żyjących czy zmarłych(Dziennik, 15.12.1825, w: PO I, t. XVII).

 

Franc Santucci OMI, tłum. Roman Tyczyński OMI