
Działanie powołaniowe to nasza wspólna sprawa
W 2026 r. misjonarze oblaci w Polsce przeżywają Rok Powołań. Działania powołaniowe to nie tylko wydarzenia, akcje i rekolekcje. To także świadectwo każdego oblata, który żyje Ewangelią i głosi ją ubogim.
Nawet najlepszy plakat, ulotka czy rolka w mediach społecznościowych nie będą tak skuteczne i propowołaniowe jak świadectwo życia Ewangelią na co dzień. Powołania budzą się w relacjach, a nie pod wpływem kampanii marketingowej. I chociaż inicjatywy są potrzebne, to kluczowe jest to, jak charyzmatem żyjemy na co dzień.
– Kiedy myślimy o działaniu powołaniowym, to do głowy przychodzą nam przede wszystkim akcje i wydarzenia takie jak na przykład rekolekcje. One są oczywiście ważne i potrzebne, ale nie są wszystkim, co możemy zrobić. Powołanie wynika zazwyczaj z relacji, z doświadczenia spotkania z osobą duchowną, która ma w sobie coś, co zafascynowało tego, który myśli o powołaniu kapłańskim czy zakonnym. Tym, co pociąga, jest nie akcja „reklamowa”, tylko życie – mówi o. dr Łukasz Krazue OMI, wychowawca i wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze. – Odpowiedzialność za powołania spoczywa wobec tego na każdym z nas. Jeśli moje życie jest spójne z charyzmatem, z Konstytucjami i Regułami, to wtedy będzie to dla młodych ludzi wiarygodne i pociągające. Autentyczność zawsze przyciąga. Jak moje życie będzie niespójne, to nie będzie powołaniowe – podkreśla.
Misjonarze oblaci są posłani do ubogich. A największym ubóstwem jest to, gdy człowiek nie ma relacji z Chrystusem. Szczególnym zadaniem zgromadzenia jest zatem wychodzenie wszędzie tam, gdzie tej relacji nigdy nie było lub została zerwana.
– Nasze powołanie to głoszenie Ewangelii ubogim. Idąc za papieżem Leonem XIV i tym, co pisał w swojej ostatniej adhortacji, mamy za zadanie ciągle na nowo odkrywać przestrzenie różnego rodzaju ubóstwa. Nie chodzi tylko o to materialne, ale też o to duchowe. Ubogi w kontekście oblackim to zawsze będzie ten, który nie ma doświadczenia Jezusa. To on jest zawsze pierwszy na liście osób, którym chcemy pomagać, i do których chcemy docierać z Ewangelią – zaznacza ojciec Krazue.

Ojciec Jan Wlazły OMI, dyrektor Sekretariatu Powołań oblatów w Polsce, podkreśla, że życie charyzmatem oblackim jest przepisem na szczęśliwe życie.
– Bycie oblatem to najlepsza opcja na życie! Nasz charyzmat jest ciągle aktualny: wychodzimy do ubogich, pomagamy ludziom odkryć na nowo swoją godność. Ważna jest wspólnotowość, która współcześnie zanika, nawet w rodzinach. A my codziennie spotykamy się choćby na tej kawie i tworzymy wspólnotę. Istotne są też misje, na które jesteśmy posłani – mówi ojciec Wlazły.
Kiedy w głowie młodego człowiek pojawia się myśl o tym, że chciałby zostać zakonnikiem, ważne jest to, aby jej nie odrzucał. Nie chodzi o to, aby od razu ją przyjąć i uznawać za właściwą. Tak wcale nie musi być.
– Na początku ważne jest to, aby nie gasić w sobie powołania. Zostawić to w swojej głowie i sercu, choćby jako opcję wyboru drogi życiowej. Później dobrze byłoby pogadać z jakimś oblatem. Pojechać na rekolekcje powołaniowe i poprzyglądać się życiu zakonnemu. Powinna temu wszystkiego towarzyszyć modlitwa, bo to Pan Bóg powołuje i w relacji z nim trzeba weryfikować nasze plany na życie – zauważa o. Łukasz Krauze OMI. – Rodzice czasem podpytują swoje dzieci o to, czy mają już chłopaka/dziewczynę. Warto być także otwartym na to, że będą chcieli wybrać dla siebie drogę zakonną. Rola rodziców w przyjmowaniu powołania jest niezwykle istotna. Warto zdawać sobie z tego sprawę i dawać dziecku pole do takich rozważań, wspierać je w podejmowaniu decyzji – dodaje.

Wykładowca obrzańskiego seminarium przyznaje, że życie zakonne, poza uczestniczeniem w wielkiej tajemnicy, ma kilka bardzo praktycznych zalet.
– Największym plusem życia zakonnego jest to, że mam swój własny pokój tylko dla siebie (śmiech). W życiu rodzinnym jednak wszystkim się dzielimy, trudno jest wydzielić przestrzeń tylko dla siebie. To pozwala na wyłączenie się, skoncentrowanie na zadaniach i swoim rozwoju. Mogę dzięki temu być w gotowości do działania i dynamicznego przyjmowania ewentualnych wyzwań. A od strony duchowej największym przywilejem każdego duchownego jest to, że może odprawiać mszę świętą – opowiada nasz rozmówca.
Ojciec Jan Wlazły OMI przypomina z kolei, że Rok Powołań nie jest odpowiedzią na kryzys czy brak kandydatów.
– Nie zajmujemy się powołaniami dlatego, że ich nie ma. Zajmujemy się nimi dlatego, że to jest w naturze Kościoła. Naszym zadaniem jest pomóc rozeznać młodym ludziom ich drogę do świętości – zaznacza mój rozmówca.
Terminarz spotkań, rekolekcji i dni skupienia z misjonarzami oblatami:
Styczeń 2026
19–23. 01. 2026 – rekolekcje powołaniowe – Iława
Luty 2026
2–6. 02. 2026 – rekolekcje powołaniowe – Grotniki
9–13. 02. 2026 – „Po prostu Rekolekcje” – Kokotek
16–20. 02. 2026 – rekolekcje powołaniowe – Obra
23–27. 02. 2026 – rekolekcje powołaniowe – Święty Krzyż
Marzec 2026
13–15.03.2026 – powołaniowe dni skupienia dla maturzystów i starszych – Święty Krzyż
Czerwiec 2026
19–21. 06. 2026 – powołaniowe dni dkupienia dla maturzystów i starszych – Grotniki
W Polsce oblaci są obecni od 1920 r. Zgromadzenie zostało założone przez św. Eugeniusza de Mazenoda, późniejszego biskupa Marsylii, 25 stycznia 1816 r. w Aix-en-Provence we Francji. Obecnie liczy ok. 3400 zakonników, a do polskiej prowincji należy ponad 400 oblatów, prawie 250 pracuje w kraju, a inni w należących do niej jurysdykcjach: na Madagaskarze i Reunion, w Ukrainie wraz z Rosją, we Francji-Beneluksie, Skandynawii, Białorusi i Turkmenistanie. Poza polską prowincją zakonną posługuje kolejnych około 100 oblatów pochodzących z Polski. Wśród nich jest czterech biskupów. Misjonarze oblaci są zgromadzeniem misyjnym. Ich naczelną służbą w Kościele jest ukazywanie Chrystusa i Jego królestwa ludziom najbardziej opuszczonym i ubogim, jak i niesienie Dobrej Nowiny ludom, które jeszcze nie poznały Chrystusa oraz pomoc w odkrywaniu ich własnej wartości w świetle Ewangelii. Natomiast tam, gdzie Kościół już istnieje, oblaci kierują się do osób, które mają z nim najmniej kontaktu. Posługę Prowincjała Polskiej Prowincji pełni o. dr Wojciech Popielewski OMI.
tekst: Michał Jóźwiak
fot. wyróżniające: Jan Jeliński
Komentarz do Ewangelii dnia
7 lutego 2026
Gdańsk: Miejsce Miłosierdzia [WIDEO]
6 lutego 2026
Komentarz do Ewangelii dnia
6 lutego 2026
Z listów św. Eugeniusza
6 lutego 2026
Düsseldorf: Europejskie spotkanie „Crossing Borders”
5 lutego 2026






