
Z listów św. Eugeniusza
18 lutego 2026
Uważałem się za wyraziciela was wszystkich
Po ogłoszeniu dobrej nowiny o zatwierdzeniu, Eugeniusz podzielił się ze swoim najbliższym powiernikiem pięknym spostrzeżeniem na temat relacji, jaka podczas całego procesu łączyła go z Zbawicielem.
To prawda, że zawsze pokładałem całą ufność w dobroci Bożej. Jak Ojcu mówiłem, codziennie składałem świętą ofiarę w tej intencji. Ustawicznie wzywałem świętej Dziewicy i wszystkich świętych, ale szczególnie najwyższego Pośrednika, na którego chwałę są poświęcone wszystkie nasze zamiary. A muszę powiedzieć, że nigdy tak się nie modliłem, nigdy również nie modliłem się z taką pociechą (skutek absolutnej, ale synowskiej ufności) do tego stopnia, że mówiłem do naszego Pana tak, jak ośmielałem się wierzyć, że robiłbym to, gdybym miał szczęście żyć wówczas, gdy On chodził po ziemi, aby na niej rozsiewać dobrodziejstwa i każdemu udzielać tego, o co prosił. Działo się to szczególnie w czasie komunii, kiedy nasz Boski Zbawiciel daje nam największy dowód Swej miłości. Pogrążałem się wówczas we wszelkich uczuciach, jakie w tym cennym momencie Jego Boska obecność i ogrom Jego miłosierdzia wzbudzały w mej nędznej duszy. Nigdy tego nie odczuwam lepiej niż wówczas, gdy widzę, że On nie pogardza takim grzesznikiem jak ja. Te same uczucia ponawiały się, gdy pojawiałem się przed Nim, aby Go adorować czy to w godzinie mej adoracji, czy wówczas, gdy stawałem w Jego obecności, wychodząc i wracając do domu, czy też w czasie nawiedzeń, jakie staram się często robić podczas czterdziestogodzinnego nabożeństwa albo w innych kościołach, w których jest wystawiony Najświętszy Sakrament. Ale muszę zaznaczyć, że po łasce, która je inspirowała, taka ufność i wszystkie te uczucia wiązały się z myślą, że proszę o coś zgodnego z wolą Boga, odpowiedniego do przysporzenia Jego chwały, zbawienia dusz i dobra Kościoła oraz, że uważałem się za wyraziciela was wszystkich i że czułem się – aby tak rzec – wspierany modlitwami, zasługami i dziełami całego Stowarzyszenia
(List do o. Tempiera, 16.02.1827, w: PO I, t. VII, nr 224).
W momencie, kiedy świętujemy dwusetną rocznicę tego wydarzenia, pozwólmy, aby święty Eugeniusz nas przemieniał, abyśmy mieli udział w jego wdzięczności i wzruszającej relacji z Bogiem. To właśnie miał na myśli, wołając:
W imię Boże bądźcie święci
.
Franc Santucci OMI, tłum. Roman Tyczyński OMI
Komentarz do Ewangelii dnia
16 marca 2026
Komentarz do Ewangelii dnia
15 marca 2026
Komentarz do Ewangelii dnia
14 marca 2026
Alfons Kupka OMI: oblat renesansu [NASZA HISTORIA]
13 marca 2026
Z listów św. Eugeniusza
13 marca 2026





