Z listów św. Eugeniusza

17 marca 2026

17 marca 2026

Papieska aprobata: Kościół uznał potrzebę oblatów dla swojej misji

Papież Leon XII na wieczną rzeczy pamiątkę

Jeśli kiedykolwiek Stolica Apostolska starała się zachęcać i wspierać wszelkimi środkami będącymi w jej mocy gorliwość tych kapłanów, którzy płonąc ogniem świętej miłości, głoszą Ewangelię na całym świecie, pracują nad wszczepieniem w umysły ludzi zasad i obowiązków religii chrześcijańskiej oraz uczą lud poddania się prawowitej władzy – to nie widzimy bardziej odpowiedniego momentu niż obecny, kiedy to wszelkiego rodzaju zbrodnie, wyłaniające się niczym ohydne potwory z mrocznych zakamarków przeszłości, ponownie podnoszą głowy i z dnia na dzień bezczelnie sieją spustoszenie, grożąc obaleniem wszelkich praw – zarówno ludzkich, jak i boskich – oraz całkowitym zniszczeniem, gdyby to było możliwe, wszelkich śladów religii…

Dan w Rzymie, u świętego Piotra, pod pierścieniem Rybaka, dnia 21 marca 1826 Roku, Naszego Pontyfikatu, roku trzeciego.

To echo analizy sytuacji francuskich chrześcijan po rewolucji, którą przeprowadził Eugeniusz i która skłoniła go do założenia zgromadzenia oblatów, których zadaniem było naprawienie tej sytuacji od podstaw.

Kościół, wspaniałe dziedzictwo Zbawiciela, nabyte przez Niego za cenę Krwi, za dni naszych został okrutnie spustoszony. Ta umiłowana Oblubienica Syna Bożego doznaje ucisku, opłakując sromotne odstępstwo dzieci, którym dała życie. Chrześcijanie, którzy odstąpili od wiary i całkowicie zapomnieli o Bożych dobrodziejstwach, rozgniewali Bożą sprawiedliwość swoimi występkami… W tej opłakanej sytuacji Kościół wielkim głosem woła do swoich sług, którym powierzył najdroższe sprawy swego Boskiego Oblubieńca, aby słowem i przykładem robili wszystko, co w ich mocy, żeby na nowo ożywić wiarę gasnącą w sercach wielkiej liczby jego dzieci(Przedmowa).

Franc Santucci OMI, tłum. Roman Tyczyński OMI