
Z listów św. Eugeniusza
18 maja 2026
Musimy mieć prawdziwe nabożeństwo ku czci Najświętszej Maryi Panny (K 10)
Zawsze uważać Ją będą za swoją Matkę. W wielkiej zażyłości z Nią jako Matką Miłosierdzia będą przeżywali swoje bóle i radości misjonarskiego życia(K 10).
Po roku spędzonym w Seminarium Świętego Sulpicjusza Eugeniusz w swoim dzienniku pisze o miejscu Maryi w jego duchowości:
cześć dla Najświętszej Dziewicy powinna mieć pierwszeństwo przed innymi, ponieważ ta chwalebna Matka Boga jest nazywana przez Kościół życiem i nadzieją naszą. Jest moralnie niemożliwe, aby jakakolwiek dusza mogła postąpić na drodze doskonałości, jeżeli jest pozbawiona tego czułego i szczerego nabożeństwa do Świętej Bożej Rodzicielki(Ogólne wskazówki, w dojściu do doskonałości, zapiski z 1809 r., w: PO I, t. XIV, nr 39).
Piętnaście lat później cieszył się, że Matka Boża Niepokalana nadal cieszyła się szczególną czcią w jego misjonarskiej rodzinie, taką samą jak i dzisiaj.
Obyśmy mogli dobrze zrozumieć kim jesteśmy! Mam nadzieję, że Pan udzieli nam tej łaski za wstawiennictwem i dzięki opiece naszej świętej Matki, Niepokalanej Maryi, do której w naszym Zgromadzeniu musimy mieć wielkie nabożeństwo(List do o. Tempiera w Marsylii, 20.03.1826, w: PO I, t. VII, nr 231).
Patronką Zgromadzenia jest Maryja Niepokalana. Otwarta na Ducha Świętego, jako pokorna służebnica całkowicie poświęciła samą siebie osobie i dziełu Zbawiciela. W Dziewicy zatroskanej o przyjęcie Chrystusa, aby dać Go światu, dla którego jest On nadzieją, oblaci widzą wzór wiary Kościoła i własnej.
Zawsze uważać Ją będą za swoją Matkę. W wielkiej zażyłości z Nią jako Matką Miłosierdzia będą przeżywali swoje bóle i radości misjonarskiego życia. Wszędzie, gdzie ich zaprowadzi posługiwanie, będą się starali szerzyć prawdziwe nabożeństwo do Dziewicy Niepokalanej, która jest zapowiedzią ostatecznego zwycięstwa Boga nad wszelkim złem(K 10).
Franc Santucci OMI, tłum. Roman Tyczyński OMI






