Ojcowski Poligon Duchowy w Kodniu

W noc z 22 na 23 kwietnia br. bazylikę kodeńską wypełnili mężczyźni, którzy przybyli na "Ojcowski Poligon Duchowy" do tronu Matki Bożej Kodeńskiej. Spotkanie zorganizowały "Kluby Ojców" z Siedlec, Łukowa i Borowia. Uczestniczyło w nim ponad 100 ojców rodzin, który byli przedstawicielami 28 parafii z diecezji siedleckiej i z Warszawy.

Spotkanie rozpoczęto kilka minut po godz. 19:00, powitaniem kustosza sanktuarium i przedstawieniem przybyłych pielgrzymów. Następnie wyświetlono krótki film, stanowiący wprowadzanie do konferencji, wygłoszonej przez o. Waldemara Pawelca SAC, aktualnie będącego proboszczem parafii Matki Bożej Fatimskiej w Dowbyszu (obwód żytomierski) na Ukrainie. Po konferencji, na temat "Ojciec Odpowiedzialny",  podzielono uczestników na małe grupy i w nich prowadzili dyskusję. Część roboczą spotkania zakończył Apel Jasnogórski, który poprowadził ks. Paweł Siedlanowski, opiekun "Klubu Ojca" z Siedlec. Po Apelu była okazja do sakramentu pokuty i pojednania - do dyspozycji penitentów było czterech spowiedników. Po krótkim czasie wytchnienia, przy kawie czy herbacie i wzajemnej wymianie doświadczeń pracy w "Klubach Ojców", nastąpiła część modlitewna. Stanowiła ją adoracja Najświętszego Sakramentu, połączona z modlitwą uwielbienia i różańcem. Sercem pielgrzymki była nocna Eucharystia, której przewodniczył o. Waldemar Pawelec, a homilię wygłosił ks. Marek Andrzejuk, opiekun duchowy "Klubu Ojca" z Łukowa. Po Mszy św., około godz. 2:00, ojcowie rozjechali się do domów. Inicjatorzy pielgrzymki zamierzają organizować spotkania ojców cyklicznie, w różnych miejscach diecezji.

(fot. WWW.klubojca.siedlce.pl)


Nowenna o powołania oblackie – dzień 4

SPRAGNIENI I ZGŁODNIALI SPRAWIEDLIWOŚCI - Oczyma Eugeniusza

Oblacki charyzmat przede wszystkim jest spojrzeniem miłości i wiary na świat i Kościół (F. JETTÉ, Le Missionnaire Oblat de Marie Immaculée, Rome, 1985, s. 53). Jak Jezus, który wzruszył się na widok tłumu, błądzącego jak owce bez pasterza, tak samo Eugeniusz był poruszony widokiem ludzi swego czasu oraz nam współczesnych, którzy opuszczeni i wystawieni na ataki sprzedawców iluzji i oszczerstw są narażeni na rozproszenie.

Wszystko zaczyna się od spojrzenia miłości. Wszystko zaczyna się od spojrzenia, które zauważa coś, czego nie widzą inni i przenika do głębi. Eugeniusz patrzył na otaczający go świat i czuł się wezwany potrzebą zbawienia, którą zauważył u tych, których spotkał. Jak wielu młodych, tak i jego toczył głód i pragnienie Boga. Pragnienie aby upiększyć nasz świat i życie, które sprawia, że dla siebie jesteśmy braćmi i synami, a nie uzurpatorami praw bliźnich. Nie mógł znieść widoku, jak rządzący, a nawet ludzie Kościoła poszukiwali swych własnych interesów ze szkodą dla najuboższych. Osobiście czuł się poruszony widokiem tych, którzy żyli w ukryciu przed wzrokiem świata, nieświadomi ich własnej godności zdeptanej przez innych, pozostawieni samym sobie przez tych, którzy mieli być ich pasterzami.

Jego głód i pragnienie sprawiedliwości nie dotyczyło jedynie bliźnich, ale zmuszało go przede wszystkim, aby być szczerym wobec siebie i nie zginać się przed tym, co uważał za niesprawiedliwe lub przed dyplomatycznymi politykami, którzy często zatruwali relacje międzyludzkie.

Modlitwa

Panie, poślij nam Twego Ducha świętości, Ducha Parakleta i Pocieszyciela. Niech przyjdzie, skoro serce gorąco Go przyzywa i prosi. Poślij Go, kiedy wokół siebie widzę tyle niesprawiedliwości, które zdają się brać górę nad ubogimi, uczciwymi i bezbronnymi. Poślij Go, gdy widzę, że człowiek podnosi rękę na bliźniego, wykorzystuje go lub niszczy. Poślij Go, nie pozwól, abym ucichnął, zadowolony spokojnym życiem. Także i we mnie wzbudź głód i pragnienie Twej miłosiernej sprawiedliwości, abym także i ja walczył, by w naszych relacjach i pośród tych, do których jesteśmy posłani zapanowało braterstwo, szacunek i godność każdego człowieka, dzielenie się i wspaniałomyślność. Poślij Twojego Ducha, abym jeszcze bardziej czuwał, aby nadeszło Twoje Królestwo, aby spełniła się Twoja wola, abym umiał kochać nawet moich nieprzyjaciół, usuwać zemstę i wykorzeniać pychę, abym był sprawiedliwy tak jak tego od dawna oczekuję od innych.


Nowenna o powołania oblackie – dzień 3

AUTENTYCZNI - Ludzie prawdy

Często jesteśmy zbici z tropu, gdy spoglądamy, jak Eugeniusz patrzył na siebie. Jesteśmy przyzwyczajeni, aby go uważać za dumnego z jego szlacheckich korzeni. Trudno nam uwierzyć, że to on mógł być tym grzesznikiem, zdrajcą i niewdzięcznikiem, gdy jako młody człowiek podczas rekolekcji opowiada o sobie przed Bogiem. A jednak taka jest prawda. Nie jesteśmy w stanie wygładzić stwierdzeń, jakimi się posługuje, powinniśmy pogodzić się i zrozumieć, że z czasem i dzięki łasce stał się osobą nad wyraz autentyczną. Patrzył na siebie w całej prawdzie, że jedynie miłość Boża może na nas promieniować nie paląc nas.

Wszyscy bardzo potrzebujemy zrozumieć, kim jesteśmy: dziećmi, które ciągle starają uciekać z ojcowskiego domu, ale które zawsze znajdując schronienie w ramionach Ojca za każdym razem uzmysławiają sobie, że bez Niego są nikim. Trzeba uznać, że w ten sposób stajemy się szczęśliwsi, ale przede wszystkim wzbogaceni Jego miłosierdziem, potrafiący na służbę dla Niego oddać nasze zdolności, marzenia i tak jak Eugeniusz działać dla Jego chwały. Tak, by poszukujący prawdy, których spotykamy, stali się naszymi towarzyszami drogi.

Modlitwa

Panie, daj nam Twego Ducha prawdy. Ponownie spójrz na mnie oczyma pełnymi miłosierdzia i zrozumienia, abym dobrze zrozumiał, kim jestem, abym oprócz tego, co piękne we mnie, zaakceptował moje ubóstwo i słabości. Naucz mnie jak za każdym razem powierzać się Twojej łasce i ciągle patrzeć na siebie tak, jak Ty na mnie patrzysz.

Niech Twoja prawda uczyni mnie jeszcze bardziej wolnym i autentycznym, jakbym dopiero co wyszedł z Twoich rąk, które tworzą i odtwarzają we mnie nowego człowieka, a nie kogoś, kto sam siebie tworzy.


Świętują nie tylko misjonarze oblaci...

Charyzmat św. Eugeniusza de Mazenoda jest bardzo płodny. Dał początek nie tylko Zgromadzeniu Misjonarzy Oblatów MN, ale wielu organizacjom świeckim, a także żeńskiej gałęzi zgromadzenia - Misjonarkom Oblatkom Maryi Niepokalanej, których siedziba znajduje się w Hiszpanii, w Madrycie. W czasie, gdy świętujemy uroczystość św. Eugeniusza de Mazenoda, oblatki dzielą się z nami swoim przeżywaniem tego ważnego dnia.

Dziś cała oblacka rodzina świętuje uroczystość św. Eugeniusza de Mazenoda. Podobnie my, oblatki, gromadzimy się, by dziękować Panu za życie św. Eugeniusza i charyzmat, który Duch Święty zaszczepił w jego sercu. - czytamy na facebookowym fanpage'u sióstr.

Na wspólnym zdjęciu odnaleźć można trzy siostry z Polski.


Nowenna o powołania oblackie - dzień 2

ZAKOCHANI - Ludzie serca

Ten dzień jest poświęcony ponownemu odkryciu zakochanego serca Eugeniusza. Młodzi wiedzą, kim jest zakochany kapłan, ale także dorośli i starsi, którzy potrafili zachować młodość serca. Młodzi sami chcą wyznaczać sobie drogi, aby zaryzykować na ścieżkach ich życia, które budują w oparciu o własne nadzieje i punkty widzenia i potrafią cieszyć się tym, co robią. Są niczym wznoszące się do nieba drzewa, aby wnieść swój wkład w piękno wszechświata.

Młody Eugeniusz postępował w oparciu o miłość, co sprawiło, że Chrystus całkowicie go zafascynował. W Nim odkrył uczuciowy wymiar swego serca. Uznał wspaniałomyślność z jaką Jezus poświęcił się ludzkości, jak zabiegał o ich zbawienie, odkrył łagodność i zrozumienie, jakie okazywał ubogim i grzesznikom, swe wzruszenie wobec ludzkiego cierpienia, przez co ukazał zakochane i miłosierne serce swego Ojca.

Eugeniusz nie prosił Chrystusa o nic więcej, jak tylko o miłość i to nie tylko miłość w oparciu o ludzkie siły, ale o miłość, która jest właściwa Bogu, o miłość z sercem Boga, dzięki temu pozwolił się wewnętrznie przemienić, aby stać się wyjątkowym ojcem.

Kiedy pierwsi młodzi ludzie spotkali Eugeniusza, odkryli w nim serce całkowicie podobne do serca Jezusa. Także dzisiaj, jak on, mogą być ludźmi serca. Spotykając się z innymi, w każdym powinniśmy odkryć umiłowanego Chrystusa i Kościół, który ciągle oświeca ziemię blaskiem swego niebieskiego ojcostwa.

Modlitwa

Panie, daj nam Twojego Ducha, na mnie i na nas wszystkich wylej Twojego Ducha miłości. Panie, pomóż mi, abym uczył się od Ciebie pokory i cichości serca, który błogosławionymi nazywasz ludzi czystego serca i smucisz się widząc twych letnich przyjaciół. Zapukaj ponownie do bramy mego serca i przyjdź, aby ze mną wieczerzać (por. Ap 3, 20). Usiądź blisko mnie, niech dla ciebie otworzy się każda żyłka mego jestestwa, aby ze mnie wytrysnęły zdroje wody żywej. (por. J 7, 38). Daj mi nowe, młode i miłujące serce. Wypisz w nim Twoje prawo, aby bezwarunkowo, bezkompromisowo, zupełnie jak w czasie naszej pierwszej miłości za Tobą podążało.


Nowenna o powołania oblackie - dzień 1

Przez czas nowenny o powołania oblackie będziemy towarzyszyć naszemu zgromadzeniu w refleksji nad własnym powołaniem i prosić o przymnożenie nam robotników do Bożego żniwa. Zapraszamy do włączenia się w modlitwę.

WEZWANI - Historia mojego powołania

Ten dzień jest poświęcony działaniu Boga w moim życiu. Ta historia rozpoczyna się od spojrzenia Boga Ojca, które rodzi się w głębi Jego serca, spoczywa na tym, co w nas najintymniejsze, na naszym sposobie bycia, na tym, co dobre, prawe i piękne w nas oraz na Jego miłosierdziu, na naszych słabościach i grzechach. Idąc za tym spojrzeniem odnajdujemy w nas tego syna, który przyszedł na świat i do świata. Myślimy także o naszej rodzinie, o spotkanych ludziach, o oblatach, którzy nas doprowadzili aż dotąd. Dzisiaj to my jesteśmy pośrednikami dla innych, dla tych innych synów, którzy przyjadą tak samo jak i my. Trzeba nam powrócić do początków, aby stać się miejscem spotkania, gdzie Pan wzywa tak samo jak i nas. Mamy modlić się, aby powtórzyło się to, co stało się z nami.

Ciągle pamiętajmy, że nawet jeśli staliśmy się niezdolni i nawet jeśli wydawało się nam, że to zadanie niemożliwe lub jeśli nikt nie zdawał się nami interesować, kiedy wydaje się nam, że już dalej nie możemy uczestniczyć w projektach, zawsze mamy serce, aby się modlić, by żniwo nie kurczyło się i przygotowywało na stół dla ubogich ten podstawowy chleb, którym jest Jego ciało spragnione miłości (por. Mt 6, 11).

Modlitwa

Panie, poślij nam Twojego Ducha pamięci, który przenosi mnie w przeszłość, kiedy zostałem oświecony Twoim pełnym miłości spojrzeniem, kiedy moje serce było jeszcze zupełnie wolne od tej gmatwaniny i idei, które sprawiały, że byłem oporny i głuchy, kiedy przed sobą miałem przyszłość niczym marzenie, które należy spełnić, kiedy jeszcze wszystko od razu było możliwe, łatwe, kiedy zdecydowałem, aby na zawsze pójść za Tobą. Nie bardzo wiem, jak. Potrafię to tylko wytłumaczyć jako przypadek, że spotkałem oblata, oblacką wspólnotę. Pomóż mi zrozumieć, że to Ty utorowałeś drogę prowadzącą do tego spotkania. Panie, nie pozwól, aby rozczarowania i zmęczenie zaciemniło to wspomnienie. Niech Twój Duch je ożywia. Spraw, abym był taki, jakim mnie widziałeś tego dnia.

 

Teksty nowenny tłumaczy o. Roman Tyczyński OMI.


Festyn rodzinny w Kędzierzynie-Koźlu

Rozpoczyna się czas wiosennych wydarzeń plenerowych. W ostatnich latach festyny parafialne stały się nie tylko popularne, ale często wpisują się na stałe w rocznym kalendarium. Jednym z takich wydarzeń jest Festyn Rodzinny w Kędzierzynie-Koźlu przy parafii pw. św. Eugeniusza de Mazenoda, który odbędzie się 27 maja.

W tym roku organizatorzy z proboszczem o. Mieczysławem Hałaszko OMI przygotowali sporo atrakcji. Wystąpią na scenie Chór "Echo Kresów", zespół TIAKO, Orkiestra Szkoły Muzycznej, a na wielki finał Arka Noego! Program zwieńczy potańcówka "pod gołym niebem" poprowadzona przez Szlagier Maszynę! Nie zabraknie też zabaw i atrakcji dla dzieciaków (dmuchane zabawki i zjeżdżalnie), a także spotkania z policjantami, pokaz ratownictwa przedmedycznego i wielu innych. O jedzenie też nie należy się martwić, będzie go pod dostatkiem! Więcej informacji na www.eugeniusz.oblaci.pl.

Zapraszamy już dziś.


Nowenna o powołania oblackie

Właśnie rozpoczął się okres wzmożonej modlitwy o powołania oblackie! Po beatyfikacji bł. O. Józefa Gerarda, postanowiono, że czas między uroczystością św. Eugeniusza, a wspomnieniem bł. O. Gerarda (21-29 maja) będzie obchodzony jako tydzień modlitw o powołania do Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów MN. Ponieważ okres ten obejmuje nie 7, ale 9 dni, z czasem przyjęła się nowa nazwa: nowenna o powołania oblackie.

W opracowaniu tekstu nowenny czytamy:

Podstawą nowego domu, aby mogła w nim następnie zamieszkać rodzina, są fundamenty. Nasz oblacki dom został zbudowany na wspólnocie założonej przez świętego Eugeniusza i Jego pierwszych towarzyszy. Tak jak każda rodzina jest otwarta na przyjęcie potomstwa, aby uwiecznić pierwotną miłość, tak samo jest obecnie w naszym przypadku, kiedy nadal na tych samych fundamentach wznosimy nasz dom, aby w ten sposób przygotować naszą przyszłość.

Oblaci, których Bóg pewnego dnia zechce powołać, aby podążali śladami świętego Eugeniusza żyją jeszcze w świecie; niektórych z nich już znamy, innych zna jedynie sam Bóg. Duch Święty przygotowuje ich serca. W ich wnętrzu są obecne indywidualne cechy, które upodabniają ich do siebie, a które w pewnym stopniu identyfikują ich z cechami i stylem właściwym naszej rodzinie. Kiedy ich spotykamy, w ich sercach coś zdaje się doskonale zgadzać z tym, co widzą w nas.

Mamy zatem zadanie i obowiązek, by w spójny i twórczy sposób rozwijać te cechy, które nas określają, gdy odpowiadamy na wezwanie Pana, który nas przynagla, aby prosić Mistrza, aby wysłał robotników na swe wielkie żniwo.
Oto tematy, które będą rozważane w kolejnych dniach nowenny:

  1. Wezwani: Historia mego powołania
  2. Zauroczeni: miłość do Chrystusa i ludzi – ludzie serca
  3. Autentyczni: autentyczność, wewnętrzna przejrzystość, umiłowanie prawdy, posłuszeństwo prawdzie – ludzie prawdy
  4. Spragnieni i zgłodniali sprawiedliwości: współczujące spojrzenie na ubóstwo człowieka i w biegu historii – oczyma Eugeniusza
  5. Przyjaciele ubogich: Słudzy miłosierdzia
  6. Pokorni: styl maryjny – Oblaci Maryi
  7. Braterscy: otwarci na dzielenie i wzajemna miłość, budowniczowie życia wspólnotwego – ludzie wspólnoty.
  8. Gorliwi: wrażliwi na powiew Ducha – oddani misji
  9. Odważni: misjonarska odwaga – Odważyć się na wszystko

 


Uroczystość św. Eugeniusza de Mazenoda

Ogromne wydarzenie w oblackim świecie! Jutro, 21 maja przypada wspomnienie św. Eugeniusza de Mazenoda, które dla Misjonarzy Oblatów MN ma rangę uroczystości. Z uwagi na pokrycie się tej daty z Niedzielą Wielkanocną wspólnoty oblackie obchodzić będą święto swojego patrona w najbliższych dniach, np. dziś, albo w poniedziałek 22 maja. Z tej okazji przypominamy sylwetkę założyciela zgromadzenia.

Eugeniusz de Mazenod przyszedł na świat we francuskiej rodzinie arystokratycznej. Jego dzieciństwo przypadło na lata rewolucji francuskiej i upłynęło pod znakiem tułaczki, będącej konsekwencją działań rewolucyjnych. Po kilkunastu latach pobytu na emigracji Eugeniusz powrócił w rodzinne strony. Próbował ułożyć sobie życie, realizując ambitne plany na przyszłość, lecz doskwierało mu poczucie pustki i niezadowolenia. Momentem zwrotnym w jego życiu było doświadczenie nawrócenia w Wielki Piątek 1807 roku, które zaowocowało decyzją poświęcenia się na służbę Bogu oraz Kościołowi.

Mając 29 lat, przyjął święcenia kapłańskie i postanowił oddać się pracy z młodzieżą, służbie więźniom, prostemu ludowi. Zdając sobie sprawę z wyzwań, jakie przed nim stały, zdecydował się zgromadzić kilku gorliwych kapłanów, aby nieść Ewangelię ubogim duchowo i materialnie w porewolucyjnej Francji. Tak powstało Stowarzyszenie Misjonarzy Prowansji, którego głównym zadaniem było głoszenie misji parafialnych. Po 10 latach zgromadzenie zostało zatwierdzone przez Ojca Świętego jako Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.

Wkrótce Eugeniusz de Mazenod został biskupem Marsylii. Widząc potrzeby Kościoła powszechnego, postanowił na nie odpowiedzieć, otwierając młode zgromadzenie zakonne na misje zagraniczne. Jego apostolski zapał porównywany był do tego, jakim odznaczał się św. Paweł Apostoł. Eugeniusz jako biskup chciał być zawsze blisko swoich wiernych, zwłaszcza ubogich, natomiast jako przełożony oblatów docierał do najbardziej opuszczonych w odległych zakątkach świata, posyłając im swoich misjonarzy.

Zmarł w wieku 79 lat. Jego grób znajduje się w katedrze marsylskiej. Eugeniusz de Mazenod został beatyfikowany w 1975 roku przez Pawła VI, a kanonizowany w 1995 roku przez Jana Pawła II.


Zostań oblackim strażakiem!

Strażak kojarzy się z walką z ogniem i żywiołem. Bardzo często taką walką jest ta duchowa, z grzechem, zmysłami, beznadzieją i złem. Na froncie tej batalii stają kapłani, którzy ratują ludzi z duchowych opresji. Czy warto zostać takim strażakiem? Zachęcają do tego ojcowie z Sekretariatu Powołań Misjonarzy Oblatów MN na swojej stronie www.powolania.oblaci.pl. To tam znajduje się obszerne kalendarium wydarzeń, w ramach których można poznać swoją życiową drogę. Rozpoczyna się właśnie bardzo intensywny, wakacyjny czas rekolekcji powołaniowych. A w ten sposób zachęcają do nich organizatorzy:

Drogi młody Przyjacielu!

Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej organizują w ciągu całego roku (weekendy, wakacje, ferie zimowe) bezpłatne powołaniowe dni skupienia oraz rekolekcje powołaniowe dla katolickiej młodzieży męskiej zainteresowanej życiem zakonnym, pracą misyjną, powołaniem kapłańskim. Jeśli zastanawiasz się jaką drogą iść przez życie, przyjedź by zobaczyć, doświadczyć i poznać. Może Chrystus wzywa Cię na drogę, jaką my kroczymy!? A może na tych rekolekcjach odkryjesz swoją drogę do małżeństwa? Program dni skupienia to: codzienna Eucharystia, Adoracja Najświętszego Sakramentu, nabożeństwa i wspólne modlitwy, bardzo ciekawe tematyczne konferencje, wartościowe filmy, sport, mnóstwo radości, okazja do refleksji w samotności, kierownictwo duchowe, kontakt z naszymi nowicjuszami, klerykami, rekreacja… Dni skupienia i rekolekcje są bezpłatne. Zgłoszenia przyjmujemy na adres mailowy, telefonicznie lub na facebooku. Na nasze rekolekcje jeździ bardzo dużo młodych. Zapraszamy również Ciebie i Twoich kolegów.

Zapraszamy.