5 lutego – MUSIELIBYŚCIE ZOBACZYĆ ZAINTERESOWANIE, Z JAKIM PAPIEŻ SŁUCHAŁ O DOBRU DOKONANYM PRZEZ NASZYCH MISJONARZY

Przedstawiłem główny powód mojej podróży, ale w to opowiadanie we­szło wiele wątków, nawet cuda błogosławionego Alfonsa Marii Liguoriego… Oczywiście entuznajzm […]

5 lutego 2014

Eugeniusz opisał treść swej rozmowy z papieżem Leonem XII:

Z szacunkiem wręczyłem mu list mego stryja, który położył przed sobą na biurku. Potem rozpoczął naszą rozmo­wę, która dotyczyła wielu tematów i trwała prawie trzy kwadranse.
Przedstawiłem główny powód mojej podróży, ale w to opowiadanie we­szło wiele wątków, nawet cuda błogosławionego Alfonsa Marii Liguoriego
Trzeba było widzieć, z jakim zainteresowaniem słuchał bardzo zwię­złego opowiadania, które mu przedstawiałem na temat dobra, jakiego dokonywali nasi misjonarze. Uważałem, aby nie zapomnieć powiedzieć mu o tym, co mi ojciec niedawno napisał: „W tej chwili dwaj najmłodsi misjonarze Stowarzyszenia dokonują cudów itd. Jeden z nich [H. Guibert – przypis wydawcy], Ojcze Świę­ty, nie ma jeszcze odpowiedniego wieku do kapłaństwa. Został wyświę­cony w sierpniu dzięki szesnastomiesięcznej dyspensie, jakiej Wasza Świą­tobliwość nam udzielił. A jednak dobry Bóg posłużył się nimi, aby nawrócić protestantów itd.

Oczywiście entuznajzm Eugeniusza był wymowny i udzielał się innym, co można zauważyć po reakcji papieża:

Mój drogi przyjacielu, wzruszyłby się ojciec, widząc jak w czasie, gdy to mówiłem, ten święty papież wznosił oczy ku niebu, a następnie składał ręce, skłaniał na nie głowę i dziękował Bogu z całego serca.

List do Henryka Tempier, 22.12.1825, w: EO I, t. VI, nr 213.

Ludzie dokonują prawdziwych cudów, ponieważ wykorzystują odwage i inteligencję dana im przez Boga. Jean Anouilh