18 marca – DOBRY BÓG TOWARZYSZY MI WE WSZYSTKIM W SPOSÓB TAK NAMACALNY

Co dawało Eugeniuszowi wewnętrzną siłę, aby iść naprzód pomimo trudności, którym stawiał czoła? Zastanawiając się nad biegiem wydarzeń, które doprowadziły […]

18 marca 2014

Co dawało Eugeniuszowi wewnętrzną siłę, aby iść naprzód pomimo trudności, którym stawiał czoła? Zastanawiając się nad biegiem wydarzeń, które doprowadziły go do tego punktu, w którym się znajdował, oczywiście miał świadomość stałej pomocy Boga, a dzięki temu nawet własnego obowiązku, aby być wrażliwym na Jego łaskę.

Muszę dodać, że od kiedy wyjechałem z Francji, ale zwłaszcza od kiedy jestem w Rzymie, dobry Bóg towarzyszy mi we wszystkim w spo­sób tak namacalny, że wydaje mi się, iż nie potrafiłbym nie zachować w duszy stałego uczucia wdzięczności, które skłania mnie do chwalenia, błogosławienia i dziekowania Bogu, naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi, i w odpowiednich proporcjach świętej Dziewicy, świętym aniołom i świę­tym, którym — jak uważam – zawdzięczam opiekę i pociechy, jakich do­znaję. To nie przeszkadza mi spowiadać się dwa razy w tygodniu i usta­wicznie mieć mniejszy lub większy powód do korzenia się przed Bogiem…

List do Henryka Tempier, 10.01.1825, w: EO I, t. VII, nr 217.

Zrzućcie waze troski na Boga, kotwica wytrzyma. Frank Moore Colby