26 marca – WYDARZENIA NOSZĄCE ZNAMIĘ SZCZEGÓLNEJ OPIEKI.

Kiedy śledzę w duchu przebieg naszej sprawy, podziwiam dobroć Boga i poczuwam się do wielkiej wdzięczności. Do tej pory wszystko […]

26 marca 2014

Kiedy śledzę w duchu przebieg naszej sprawy, podziwiam dobroć Boga i poczuwam się do wielkiej wdzięczności. Do tej pory wszystko prze­jawia znamiona specjalnej opieki.

Jeszcze raz przed Eugeniuszem otwarły się drzwi, a papież zgodził sie na skrócenie widocznie nie mającej końca procedury zatwierdzenia.

Kto mógł przygotować mi trasy? Kto mógł skłonić głowę Kościoła, aby zechciał zrobić dla nas szczególny wy­jątek? Kto skłania go do uznania za dobre wszystkiego, co mu przedsta­wiam? Komu zawdzięczamy, że wczoraj znów bez najmniejszej trudności zgodził się zwolnić mnie z niekończącego się badania przez ośmiu kardy­nałów, którzy może z trudem zgodziliby się na poniechanie na naszą ko­rzyść systemu przyjętego dla wszystkich innych, oraz upoważnić kardyna­ła Paca do zorganizowania u siebie małej Kongregacji trzech kardynałów, to znaczy dobrać sobie innego kardynała, który z kardynałem Pedicinim i arcybiskupem sekretarzem Kongregacji oceni książkę i przedstawi ich ocenę bezpośrednio Ojcu Świętemu?

Eugeniusz, na ile to było możliwe, starał się żyć w jedności z Bogiem. Dostrzegł boży palec w wydarzeniach.

Jest nim Bóg, władca serc, dzięki po­tężnemu wstawiennictwu Swego Syna, a naszego Pana. A zatem, mój dro­gi przyjacielu, jesteśmy tak daleko. Ojciec może zrozumieć jak sprawa się uprościła. Teraz od kardynała Paca zależy zorganizowanie u siebie, kiedy będzie chciał, małej Kongregacji. Choć to idzie trochę powoli, nie może się ciągnąć długo.

List do Henryka Tempier, 20.01.1825, w: EO I, t. VII, nr 219.

Nigdy nie bój się zachowywać ufności do znanego Boga pomimo nieznanej przyszłości. Corrie Ten Boom