30 czerwca – DYSCYPLINA JEST MOSTEM POMIĘDZY PROJEKTAMI I ICH REALIZACJĄ.

Przebywając w Rzymie Eugeniusz był pierwszym wikariuszem generalnym w Marsylii. Tempier poinformował go o sprzeciwie dwunastu kapłanów wobec biskupa Marsylii. […]

30 czerwca 2014

Przebywając w Rzymie Eugeniusz był pierwszym wikariuszem generalnym w Marsylii. Tempier poinformował go o sprzeciwie dwunastu kapłanów wobec biskupa Marsylii. Przytaczam ten fragment, aby mieć pojęcie o pewnych trudnościach, na które napotykają biskup i Eugeniusz chcąc ukarać ekscesy, które pojawiały się po rewolucji oraz o fakcie, że w Marsylii przez 21 lat nie było biskupa. Eugeniusz bardzo cierpiał z tego powodu, że informował o tego typu sytuacjach.

…Żeby wikariusz generalny umieszczał swoje nazwisko w reklamacji przeciw decyzji swego biskupa! To potworność, w którą nie można było­by uwierzyć, gdyby się nie znało osobistości. Reklamacja poza tym ujaw­niła tak dziwną tutaj sprawę, że bez obawy można powiedzieć, iż wszyscy, którzy ją podpisali, zasługiwaliby na utratę swego stanowiska. Ekscelen­cja zachował się jak godny biskup. Wypadałoby jednak wreszcie dać znać tym księżom, że Ekscelencja, choć zawsze gotów jest wysłuchać robionych mu indywidualnych uwag, które będzie się uważało za słuszne, nigdy nie przyjmie zbiorowych petycji, które uważa za sprzeczne z regułami dyscy­pliny. Zaraza! Co za kler w Marsylii? Bardzo mu trudno zrezygnować z form demokratycznych i z systemu republikańskiego, jakie przyswoili so­bie w czasie anarchii. Niech Bóg broni, żeby mu okazywać słabość. Pro­szę przynajmniej czuwać nad seminarium, aby jego wychowanków na­tchnąć innymi uczuciami… Czy trzeba, aby biskup się potępił za to, że nie niepokoił ich za nad­użycia, które w sumieniu jest obowiązany reformować?

Znów trzeba, aby Eugeniusz miał świadomość, że wbrew swemu twardemu językowi w zyciu prywatnym, w tej syutuacji powinien kierować się dyplomacją.

Nie można było­by przesadzić w wykazywaniu im niezadowolenia z podniesienia przez nich tarczy. O, jak konieczna byłaby wizytacja! W tym momencie odbywa się ona w Rzymie, a na pewno biskupi, którzy ją przeprowadzają w imie­niu papieża, przyglądają się sprawom z bliska i nic nie uchodzi ich uwagi. Widzę, że aby odpocząć po zmęczeniu i po długiej podróży zamiast roz­koszy wypoczynku przez pewien czas wśród przyjaciół, trzeba będzie od razu chwycić za broń, aby się bronić przed napadami prezbiterianizmu. Dowiedziono zresztą, że każde ustępstwo w pokojowych zamiarach jest rujnujące i nie prowadziłoby do niczego innego niż do niszczenia zasad i że tacy ludzie nie mają ani dość wielkoduszności, ani dość serca, aby być wdzięcznymi za dobre uczynki, ani nie zdają sobie sprawy z aż nazbyt często okazywanej im grzeczności.

List do Henryka Tempier, 9.03.1826, w: EO I, t. VII, nr 229.

Dyscyplina jest mostem pomiędzy celem a środkami. Jim Rohn