30 lipca – 200 LAT PÓŹNIEJ. ZAPROSZENIE DO PONOWNEGO OOPISANIA OBAECNOŚCI BOGA W NASZEJ HISTORII

W poetycki sposób Eugeniusz zaprasza nas do ponownego odczytania wydarzeń przez pryzmat Boga: Zgodnie z regulaminem taki sam los był […]

30 lipca 2014

W poetycki sposób Eugeniusz zaprasza nas do ponownego odczytania wydarzeń przez pryzmat Boga:

Zgodnie z regulaminem taki sam los był zarezerwowany dla nas. Ale Boża Opatrzność, która od początku otoczyła nas czujną troską, a chroniąc nas w cieniu swych skrzydeł, opiekowała się nami, kierowała naszymi prośbami i w swej dobroci uchylała strzały naszych przeciwników i wresz­cie natchnęła nas, aby w ręce Ojca wszystkich chrześcijan powierzyć sta­ranie o nasze istnienie oraz gorliwość, która przynagla nas do starania się chwałę Bożą i zbawienie dusz, co stanowi ustawiczne pragnienie, któ­rym pałamy dla własnej doskonałości, słowem, los naszego biednego ro­dzącego się Stowarzyszenia. Opatrzność Boża – powtarzam – wszystkie sprawy jednocześnie z mocą i wielką łagodnością ułożyła tak, że od pierw­szej audiencji u papieża mogliśmy przeczuwać najżyczliwsze rozwiązanie.

List do wszystkich oblatów, 25.03.1826, w: EO I, t. VII, nr 232.

Dzisiaj każda oblacka jurysdykcja może usłyszeć echo tych samych odczuć. Nasi pierwsi misjonarze – i każdy oblat od tego czasu – zostali wysłani do miejsc, które wydawały się być zamkniętymi drzwiami i niemożliwymi do przeskoczenia trudnościami. Tak więc Bóg, który nas ukochał od czasu naszego powstania, a to już 200 lat, zatroszczył się o nas, strzegł nas i prowadził w naszych wysiłkach i nadal to czyni. Wszyscy członkowie rodziny mazenodowskiej są zaproszeni do ponownego odczytania naszej historii i do dostrzeżenia w każdym wydarzeniu bożej obecności.

Naucz się przebywać ze sobą w ciszy i wiedz, że każda rzecz w życiu ma swój cel. Nie ma przypadków lub zbiegów okoliczności: wszystkie wydarzenia są łaskami, które zostały nam udzielone po to, aby się uczyć. Elisabeth Kubler-Ross