7 sierpnia – CZYŃMY DOBRO PÓKI MAMY NA TO CZAS

7 sierpnia – CZYŃMY DOBRO PóKI MAMY NA TO CZAS W swej korespondencji z wieloma biskupami, pod jurysdykcją których oblaci […]

7 sierpnia 2015

7 sierpnia – CZYŃMY DOBRO PóKI MAMY NA TO CZAS

W swej korespondencji z wieloma biskupami, pod jurysdykcją których oblaci pracowali, Eugeniusz ciągle skupiał się na posłudze zgodnej z założycielska ideą, którą otrzymał od Boga. Pragnąc współpracować z biskupami w diecezjach, gdzie byli obecni oblaci, każda prośba o posługę była poddawana temu testowi. Pewien biskup poprosił oblatów o posługę w więzieniu, która była formą ewangelizacji będąca w centrum naszego charyzmatu.

Do tego stopnia traktujemy księdza biskupa jako naszego ojca, że nic z tego, co księdzu biskupowi spodoba się zaproponować, nie spotka się z nasza odmową. Ksiądz biskup uważa, że nasi ojcowie dokonaliby dobra w więzieniu. Niech tak będzie. Z błogosławieństwem księdza biskupa niemożliwe jest, aby się im nie udało. Posłuszeństwo zdziałało tyle samo cudów co wiara; moi drodzy misjonarze doskonale tego doświadczyli wszędzie, gdzie Wasza Wysokość ich posłała. Czyńmy dobro, póki mamy na to czas – to dewiza.

List do biskupa z Nîmes, 10.03.1828, w: EO I, t. XIII nr 66.

Kapelan żyjący z więźniami może utożsamić się z następującą refleksją: Dwaj więźniowie wyglądają przez okno więzienia, jeden widzi kraty, drugi gwiazdy.