8 marca

DWAJ PODOBNI DO SIEBIE ŚWIĘCI MISJONARZE Eugeniusz miał nabożeństwo do wielu świętych i bardzo mocno wierzył w ich przykład i […]

8 marca 2017

DWAJ PODOBNI DO SIEBIE ŚWIĘCI MISJONARZE

Eugeniusz miał nabożeństwo do wielu świętych i bardzo mocno wierzył w ich przykład i wstawiennictwo. Największa kolekcja ich relikwii znajduje się w zbiorach muzealnych Postulacji w Rzymie.

Jednym z głównych jego wzorów był Alfons Liguori, założyciel redemptorystów. W wielu sprawach byli do siebie podobni, a duch Alfonsa kształtował ducha Eugeniusza. (http://www.eugenedemazenod.net/fra/?p=671)

Kiedy ojciec Eugeniusza po wygnaniu powrócił do Marsylii, ponad rok naprośże syna spędził na tłumaczeniu na język francuski włoskiej biografii Alfonsa. Ta biografia nigdy nie została wydana. Kiedy Eugeniusz udał się do Rzymu, aby uzyskać zatwierdzenie zgromadzenia, gromadził źródła i informacje biograficzne o Alfonsie, które zabrał ze sobą do Francji. Napisanie biografii zlecił Jeancardowi. Książka została ukończona w 1828 roku i licząca 609 stron biografia była pierwszą wydaną w języku francuskim.

W 1829 roku Eugeniusz za pośrednictwem pewnego ambasadora wysłał swoje dzieło papieżowi.

Papież, który wcześniej był kardynałem wielkim penitencjarzem, bardzo zabiegał u świętej pamięci Leona XII, aby postarać się, by mój wujek, biskup Marsylii, w swej diecezji mógł odprawić nabożeństwo i obchodzić święto błogosławionego Alfonsa Liguori. W swych listach dał świadectwo o swym wielkim nabożeństwie do tego świętego. Jeden z moich księży, który przygotował biografię błogosławionego Alfonsa, która nie jest bez znaczenia czy to ze względu na fakty, czy też ze względu na zgodność stylu i pomyślałem, że byłoby miło, gdyby nasz Ojciec Święty posiadał jeden egzemplarz, który w dowód uznania mu ofiaruję.

Pełny delikatności wątek osobisty:

Poleciłem, aby tak szybko jak to możliwe oprawić książkę. Jeden z naszych młodych misjonarzy wpadł na pomysł, aby wyhaftować te okładkę, która w rzeczywistości była piękna. Pragnąłbym, aby papież wykorzystał ją do pokrycia swego pontyfikalnego brewiarza; może mu pan podsunąć tę myśl, bowiem szkoda, gdyby tak piękną pracę stoczył kurz biblioteki.

Mój drogi przyjacielu, proszę pana, aby w moim imieniu przedstawił pan papieżowi ten mały przyczynek mojego oddania dla Jego świętej osoby i świętej Stolicy Apostolskiej. Proszę nie zapomnieć zapewnić Ojca świętego, że we Francji nie ma bardziej oddanego syna. Proszę, aby pan mu to powiedział.

List do markiza de Croza, 22.07.1829, w: EO I, t. XIII, nr 72.

 

Świeci nie są nadludźmi. To osoby, które kochają Boga w swym sercu i swą radość dzielą z innymi. Papież Franciszek