17 marca

DOWIADUJĘ SIĘ O SPRAWACH, GDY SĄ JUŻ DOKONANE Ojciec Yenveux, który zgromadził wiele listów Założyciela, poniższy dodał następującym komentarzem: Przewielebny […]

17 marca 2017

DOWIADUJĘ SIĘ O SPRAWACH, GDY SĄ JUŻ DOKONANE

Ojciec Yenveux, który zgromadził wiele listów Założyciela, poniższy dodał następującym komentarzem: Przewielebny Ojciec Tempier nie uprzedził na czas Przewielebnego Ojca Superiora Generalnego o dorocznych rekolekcjach wspólnoty z Aix i poprosił Przewielebnego Ojca de Mazenoda, aby przyjechał wysłuchać jego rekolekcyjnej spowiedzi. Założyciel udziela mu braterskiego upomnienia, że zbyt często uprzedza go po fakcie, co jest nie do pogodzenia z szacunkiem należnym przełożonym.

List zawiera pewien piękny wątek. Eugeniusz być może był niecierpliwy z powodu swej rekonwalescencji i cierpienia swej rodziny; miał także zwyczaj zarządzania wszystkim w zgromadzeniu (w tym czasie zgromadzenie liczyło tylko 30 członków) i był zdenerwowany postawą ojca Tempiera, który o wszystkim informował go po fakcie. Eugeniusz był generałem. Jednak jego listy ukazują łączące ich braterstwo i to było najważniejsze.

Nie mogę mieć ojcu za złe, nawet wówczas, gdy ojciec uchybia obowiązkowi, bo ojciec robi to raczej z roztargnienia albo z pewnego przyzwyczajenia do niezależności, jaką ojcu dawało stanowisko zajmowane od czasu pobytu w Stowarzyszeniu. Mimo tych refleksji, jakie muszę zrobić, nie wahałbym się jeszcze dziś wyjechać do ojca, gdyby ojciec nie donosił mi, że rekolekcje ojca, które rozpoczęły się w niedzielę, będą trwały tylko cztery dni. Pomyślałem, że dojechałbym dopiero po skończeniu przez ojca spowiedzi i że wobec tego nie byłbym już ojcu potrzebny. A zatem nie wyjechałem. Zadawałam się łączeniem swoich słabych modlitw z ojca modlitwami, aby wyprosić dla ojca wszelkie błogosławieństwa, jakich mógłbym życzyć dla siebie samego, a to nie jest cudem, bo zawsze uważałem ojca za sobowtóra. Dlatego nie tylko tak ojca kocham, lecz tak chętnie dzielę się z ojcem wszystkimi swymi myślami, ciągle jednak dziwiąc się coraz bardziej, że niezależnie od naszych wzajemnych relacji, ojciec ma tyle trudności z podzieleniem się ze mną swoimi. Proszę kiedyś postanowić być mniej skrytym w stosunku do mnie. Dowiaduję się o sprawach, gdy są już dokonane. Ten sposób postępowania jest diametralnie sprzeczny z rozumieniem, jakie powinno się mieć o uległości i podporządkowaniu wziętym w jego najłagodniejszej formie.

List do Henryka Tempiera, 06.10.1829, w: EO I, t. VII, nr 338.