17 sierpnia 2017

JESTEM WASZYM UMIŁOWANYM SYNEM Eugeniusz z powodów zdrowotnych przez prawie siedem miesięcy przebywał poza Marsylią. 6 lipca na wyraźne polecenie […]

17 sierpnia 2017

JESTEM WASZYM UMIŁOWANYM SYNEM

Eugeniusz z powodów zdrowotnych przez prawie siedem miesięcy przebywał poza Marsylią. 6 lipca na wyraźne polecenie lekarzy i na prośbę ojca Tempiera udał się do Szwajcarii. To była także okazja, aby pomóc swojej siostrze Natalii. (A. Rey, dz. cyt., s. 486).


Poniższy list pozwala nam zobaczyć więź miłości i uczucia, jakie łączyły Eugeniusza z jego rodziną.

Moja droga mamo, ponieważ nie możecie przyjechać, jestem zmuszony przełożyć moją podróż do Aix, napisze wam dwa słowa, aby dać wam świadectwo o smutku, jakiego doznaję nie mogąc was zobaczyć w czasie, kiedy bardzo chciałbym was uścisnąć.
Dwukrotnie udałem się, aby 24 godziny spędzić w St-Joseph, mojej zwyczajowej kryjówce, kiedy chcę się cieszyć odrobiną spokoju. Nie ma sposobu, aby jedynie pisać listy do Marsylii. Ciągle chcę przyjechać do Aix na wybory, to znaczy 22 tego miesiąca. Moglibyśmy się razem spotkać, aby nastawić się na naszą podróż do Fryburga, która podejmuje jedynie z powodu mojej siostry, która jest w prawdziwej potrzebie. Ta kobieta ciągle jest coraz bardziej anielska, nie można być bardziej cnotliwą, ale potrzebuje pewnego oderwania od swoich zmartwień. Dlatego podróż będzie bardzo na miejscu.
Gdyby nie miała takiego wstrętu do mleka, liczyłbym bardzo na to pożywienie, aby nieco przytyła, ale nie chce go spróbować. Być może szwajcarskie mleko będzie w niej budziło mniejszy wstręt.
A wy jak korzystacie z kąpieli? Wydaje się, że to na złość, gdyż trzeba było, abyście się ruszyli z miejsca, skoro byliście bardzo zdecydowani, aby je wykorzystać tak jak trzeba. Niech Bóg sprawi, aby opieka, którą jesteście winni okazać mojemu wujkowi (kuzyn matki François Roze-Joannis), nie zmęczyła was i nie doprowadziła, że ten zbawienny owoc wód nie przyniósł pożytku! Mam nadzieję, że chory czuje się lepiej, a ja będę spokojniejszy, gdy dowiem się, że wasze boleści nieco zelżały.
… Żegnaj, moja droga mamo. Ściskam was z całego mojego serca. Przypomnijcie wujkowi o mnie. Pozdrawiam mojego brata i jestem waszym bardzo kochanym synem. W kurii wszyscy czują się dobrze.

List do matki, 15.06.1830, Archiwa Domu Generalnego OMI, Rome, AGR FB I-9.