„Był pewien gospodarz, który założył winnicę”.

Gospodarzem jest Bóg. Hojny Stwórca, który nie ma w sobie nic z chciwości i zazdrości ziemskich posiadaczy. Wszystko oddaje do dyspozycji ludziom. Jednak człowiek zdaje się z podejrzliwością patrzy na Boga: czy rzeczywiście Bóg daje mi wszystko? Takie wątpliwości zostały zasiane w jego umyśle już w raju.

Winnica to obraz Izraela. To lud, który Bóg wybrał jako swoją szczególną własność. To Jego najdroższy skarb. To przedmiot dumy i radości. Tę winorośl Bóg przeniósł z Egiptu i zasadził ją w Ziemi Obiecanej. Daje jej wszystko.

(pixabay)

Konstruowanie winnicy wymaga jednak wiele inteligencji, trudu, cierpliwości i miłości (troski). Z taką troskliwością i cierpliwością Bóg kształtował swój wybrany lud. Po licznych zabiegach wydał on owoce wierności i stał się ludem kapłańskim pośród pogan, tzn. by inne narody mogły dzięki niemu poznać prawdziwego.

Jednak katastrofa, czyli zazdrość zniszczyła wszystko.

„Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili”.

Bóg nie potrafi się zmęczyć ciągłym wzywaniem do opamiętania. Bez ustanku wzywa do nawrócenia. Jednak mnożą się pomysły na okrutne postawy wobec sług, których On posyła. Warto zwrócić uwagę, że złość rolników wobec gospodarza narasta, ich początkowa chciwość i lekceważenie praw Gospodarza, przeradzają się stopniowo w nienawiść i agresję aż do morderstwa.

(pixabay)

Słowo Boże przynosi mi przestrogę – „Nie bądź chciwy”. Jednocześnie radzi – „Bądź wdzięczny”. Nie odrzucaj Bożych napomnień do nawrócenia. Przestań trwać w grzechu, który może stać się dla mnie i ciebie przyczyną wielkiej katastrofy.


Łukasz Krauze OMI – misjonarz ludowy (rekolekcjonista), wychowawca w Wyższym Seminarium Duchownym Misjonarzy Oblatów MN w Obrze.

 

(pg)